W posezonowych podsumowaniach piast.gliwice.pl postanowił pokusić się o dokonanie oceny przeprowadzonych transferów w przerwie letniej w zespole niebiesko-czerwonych Ocena ta ma charakter subiektywny. Na początek pod lupę wzięliśmy Patryka Dytko.
Zawodnik, który w marcu skończy 20 lat do Gliwic trafił z młodzieżowych drużyn Borussii Dortmund. Dytko szybko zadebiutował w polskiej Ekstraklasie, bo już w drugiej kolejce w wygranym meczu z Zagłębiem Lubin. Na boisku przebywał przez 45 minut, nie do końca jednak odnajdując się w realiach polskiej piłki. W następnym meczu Piast grał z Górnikiem Zabrze. Dytko wszedł na końcowe minuty. Potem piłkarz nie łapał się do meczowej „18” grając głównie w rezerwach występujących w trzeciej lidze lub wchodząc na same końcówki.
W większym wymiarze czasowym ponownie zobaczyliśmy go w meczu z Podbeskidziem Bielsko Biała, a było to w 10. kolejce spotkań. Ten mecz na pewno może zaliczyć do udanych, szczególnie, że gliwiczanie przywieźli z Bielska komplet punktów. Potem jednak trenerzy nie dawali mu już szans gry w tak dużym wymiarze czasowym.
Dla wychowanka Borussii miniona runda jest z pewnością ważna, a może nawet przełomowa w karierze. Trafił poprzez występy w Gliwicach do młodzieżowej reprezentacji Polski, zyskał szansę pokazania się w polskiej piłce. Transfer młodego piłkarza można jak najbardziej zaliczyć do udanych i pozytywnie go rozpatrywać. Jednak zawodnik w dalszym ciągu nie wywalczył miejsca w podstawowym składzie, co powoduje, że należałoby się zastanowić czy jego dalsze przebywanie na ławce nie zatrzyma rozwoju jego kariery i czy nie warto go wypożyczyć, aby .grywał w większym wymiarze czasowym
Dytko w liczbach:
Występy w Ekstraklasie: 8 (4 w podstawowej 11 / 4 z ławki rezerwowych)
Minuty w Ekstraklasie : 285
Najlepszy występ : w Bielsku Białej z Podbeskidziem
Trafność transferu: 60%
źródło: piast.gliwice.pl






















Co tu oceniać wszystko to szrot!
Szrot to masz na ryju
Dytko może być bardzo przydatnym piłkarzem, podobnie jak Szeliga. Szkoda tylko że trener uparcie stawia na kiepskiego Izvolta.
jego czas dopiero nadejdzie,chyba ,że torcik go sprzeda przy pierwszej okazji
za mało grał, Izvolt i Podgor grali przeciętnie wiec Dytko i Szeliga powinni częściej wchodzić na co najmniej 20 minut
mex popieram patrz co szeliga wyprawia w 2 składzie a dytko jak już grał to super on + szeliga + zgani i podgór w bramce trela atak colins i rabiola dał bym czas na trening w zimie zobaczycie pierwsza ósemka będzie nasza