Analizując potencjał sportowy Śląska Wrocław aż nie chce się wierzyć, że ta drużyna ma na koncie tylko 23 punkty i z dorobkiem 23 punktów zajmuje ledwie 12 miejsce w tabeli. Niewątpliwie na postawę wrocławian może mieć wpływ odejście Waldemara Soboty. Ten skrzydłowy opuścił Śląsk już w trakcie sezonu. Od tego momentu gospodarze sobotniego meczu grają zdecydowanie słabiej, ale to na pewno nie jedyna przyczyna ich problemów.
Zawodnicy Śląska doskonale zdają sobie sprawę, że mecz z Piastem jest ich ostatnią szansą i nadzieją na to, że włącza się do walki o te wyższe cele. Problem w tym, że wygrywanie przychodzi im z ogromnym trudem. Podopieczni Stanislava Levego ostatni raz wygrali u siebie 30 października, pokonując Podbeskidzie Bielsko Biała 4:0. Potem jeszcze było wyjazdowe zwycięstwo nad Lechią Gdańsk (04 listopada) i od tamtej pory Śląsk nie zwyciężył w lidze. Nic więc dziwnego, że przy Oporowskiej jest ogromna chęć pokonania Piasta.
Zawodnicy Śląska wierzą, że pomogą im w tym kibice – Bardzo zależy nam na wsparciu kibiców. W tych ostatnich meczach nie szło nam najlepiej, tym bardziej więc potrzebujemy pomocy fanów, aby jak najlepiej zakończyć ten sezon i spędzić święta w miłej i przyjemnej atmosferze – mówi Sylwester Patejuk, skrzydłowy Śląska.
Tych fanów na ostatnie mecze jednak nie przychodziło za dużo. Śląsk jest klubem który ma chyba największe ostatnio problemy z frekwencją. Procent zapełnienia stadionu na ostatnim meczu wynosił ledwie 10%, a po bezbramkowym i bezbarwnym remisie z Widzewem, trudno liczyć, że fani tłumnie zasiądą na trybunach. Rafał Grodzicki jest jednak przekonany, że będzie inaczej i zapowiada zwycięstwo Śląska – To jest ostatni nasz mecz w tym roku i chcielibyśmy bardzo kibicom podziękować za wsparcie w całej rundzie wygraną . Mam nadzieję, że zarówno nasi kibice jak i my po tym meczu będziemy mieli doskonałe humory – mówi piłkarz Śląska.
Gliwiczanie nie jadą tam jednak po to, by poprawić gospodarzom humory, ale by też zainkasować komplet punktów. A o tym, że we Wrocławiu powalczą o wygraną świadczy wypowiedź Mateja Izvolta – Bardzo chciałbym żebyśmy w sobotę wygrali 3-0. Uważam, że byłby to idealny rezultat dla nas na święta – zapowiada słowacki pomocnik Piasta. Świąteczny okres to czas, kiedy życzenia i marzenia się spełniają. My mamy nadzieję, że stanie się tak, jak zapowiada Izvolt.
źródło: piast.gliwice.pl/ .slaskwroclaw.pl/piast-gliwice.eu





















