Drużyna Korony w pełni wykorzystała atut własnego boiska, wygrywając ostatnie dwa mecze u siebie. To pozwoliło się ekipie „Pachety” nie tylko odbić się od dna tabeli, ale nawet włączyć się do walki o pierwszą ósemkę, o czym jeszcze dwa tygodnie temu w stolicy województwa Świętokrzyskiego nawet nie marzono. Aby tak się stało, kielczanie muszą wygrać z Piastem. Goście nie będą jednak faworytem tego meczu, Gliwiczanie są wyżej w tabeli, a dodatek żółto-krwiści przyjadą do Gliwic poważnie osłabieni.
Nie zagrają Bośniak – Vlastimir Jovanović i Ukrainiec Siergiej Pilipczuk. Obaj zobaczyli po żółtej kartce w meczu z Lechem, a że były to kartki z numerem 4, więc obaj muszą pauzować w jednym spotkaniu.
Brak defensywnego pomocnika Jovanovicia, który w tym sezonie zagrał w 16 meczach w ekstraklasie, i grającego na lewym skrzydle Pilipczuka to duża strata dla zespołu. Pilipczuk asystował przy jedynej bramce dla Korony w meczu z Lechem, gdy w 88 minucie idealnie zacentrował na głowę Daniela Gołębiewskiego.
Źródło: piast.gliwice.pl/echodnia.eu






















Obawiam się,że nawet rezerwy Korony są poza zasięgiem.Stracone niedawno 4 bramki w meczu z LZS Piotrówka oznaczają,że aktualnie nasz klub jest na poziomie między III a IV ligą.
Też byłam wystraszona, dopóki nie zobaczyłam składu: ?Jakub Szumski – Kornel Osyra, Łukasz Krzycki, Michał Stocki, Szymon Paskuda, Sebastian Kubik, Mariusz Zganiacz, zawodnik testowany I, Pavol Cicman, zawodnik testowany II, Tomáš Dočekal. Grali także: Marek Jonda, Krzysztof Hałgas, Patryk Dziczek, Kamil Groborz, Kamil Kaczorowski, Michał Przemyk.?
(Sorry za dwa ostatnie komentarze, które mogą się wyświetlić, ale nie wiedziałam, czy doczekam się moderacji, która była spowodowana prawdopodobnie podaniem adresu internetowego serwisu 90minut.)
To co nie masz roboty przy garach- czy pies je wylizuje. ze wchodzisz na forum kibicow.