Wczoraj poinformowaliśmy o tym, że Bartosz Szeliga związał się z Piastem nowym dwuletnim kontraktem. Co ciekawe, z tego faktu zadowoleni są nie tylko w Gliwicach, ale i w Nowym Sączu – Bardzo cieszymy się, że zawodnik wywodzący się z grup młodzieżowych Sandecji sprawdził się na szczeblu ekstraklasy i wywalczył angaż po okresie wypożyczenia. Z przedstawicielami Piasta Gliwice doszliśmy do porozumienia mając na uwadze przyszłość Bartka Szeligi, któremu życzymy wielu sukcesów w dalszej karierze piłkarskiej – powiedział Andrzej Danek, prezes MKS Sandecja Nowy Sącz.
Kwota definitywnego transferu jaką Piast musiał zapłacić za wykupienie zawodnika nie została podana, ale jak dowiedział się piast.gliwice.pl suma ta oscyluje wokół 200-250 tys zł.
Inwestowanie w młodych, zdolnych polskich piłkarzy jest mądrym posunięciem. Trzeba jednak wykonać kolejny ruch, odpowiednio wprowadzając zawodnika do drużyny, To już zadanie sztabu szkoleniowego. Dodajmy, że Szeliga będąc już piłkarzem Piasta zagrał w młodzieżowej reprezentacji Polski.
źródlo: piast.gliwice.pl/Sandecja S.A.






















I właśnie ten transfer jest odzwierciedleniem tego jakich „fachowców” mamy w klubie, przecież ten Szeliga jest cienki jak żyletka.
Pierwsza liga to maksimum jego możliwości, perspektywą to może on jest ale rezerw.
Cóż widać że w klubie już się przygotowują do gry na niższym poziomie rozgrywkowym.
W tym klubie- sztabie potrzebna jest rewolucja i zatrudnienie fachowców, inaczej z taką amatorką daleko nie zajedziemy, no ale sztuka jest sztuka….