Sobotni mecz dla obu ekip nie jest pojedynkiem o życie. Cracovia ma już tyle punktów, że nawet porażka nie wyrzuci tej drużyny z pierwszej ósemki, ale jasne jest że nikt nie lubi przegrywać, a w miarę zdobywania kolejnych punktów, chce mieć się ich jeszcze więcej. Gliwiczanie po wygranej z Jagiellonią oddalili się od strefy spadkowej na dość bezpieczną lokatę. Przy Okrzei wierzą też, że od tego spotkania zaczęła się dobra passa niebiesko-czerwonych.
Wojciech Kędziora (Piast)
W Krakowie nie wszyscy byli przekonani, że to co chce wprowadzić Wojciech Stawowy jest dobre, ale punkty i miejsce w tabeli świadczą o tym, że był to właściwy kierunek. Pasy grają ciekawą, kombinacyjną piłkę i będą trudnym rywalem. Mamy jednak nadzieję, że znajdziemy na nich sposób i wygramy. Cracovia wprawdzie przegrała ostatni mecz, ale wcześniej wygrywała. Wierzymy jednak, że my też już wracamy na właściwe tory i zdobędziemy komplet punktów.
Milos Kosanović (Cracovia)
Bez wątpienia czeka nas ciężki mecz w Gliwicach, ale będziemy się starać, aby trzy punkty przyjechały z nami z powrotem do Krakowa. Czujemy się tak samo dobrze u siebie jak i na wyjazdach, tylko, że na własnym stadionie jakoś nam nie wychodzi zdobywanie punktów. Wiemy, że mocną stroną Piasta są stałe fragmenty gry, Musimy coś na to poradzić.
źródło: cracovia.pl/piast-gliwice.eu





















