Na forach internetowych, również i piast.gliwice.pl od dłuższego już czasu trwa dyskusja czy iść na mecz i męczyć się oglądając Piasta na żywo, czy lepiej zostać w domu. Ja wątpliwości nie mam. Obecność na stadionie, przynajmniej na meczu w Gliwicach jest dla mnie obowiązkowa. Tylko naprawdę ważne powody mogą mnie od tego odwieść. W sporcie tak jest, że wyniki raz są gorsze, raz są lepsze. To się zmienia, tak samo jak właściciele, prezesi, trenerzy i zawodnicy w klubach. Piast natomiast jest jeden, ten sam od 68 lat.
Nasza drużyna grała w „B” klasie, chodziliśmy na mecze. Cieszyliśmy się z każdego kolejnego awansu, smuciliśmy i wściekaliśmy, gdy spadał z ekstraklasy. Życie sportowego klubu, tak jak i człowieka, składa się jednak ze wlotów i upadków. Na ten moment Piast gra słabo, wynik też nikogo nie zadowala i z tym się wszyscy zgadzają. Nie zmienimy jednak tego stanu rzeczy, jeśli zostaniemy w domu. Drużyna bez dopingu, zawsze będzie grała gorzej. Nieobecność na stadionie dostarcza też przeciwnikom całej kibicowskiej braci argumentów, że można ich lekceważyć, a nawet ignorować. Jeśli 8 tysięcy ludzi będzie wyrażać swoje niezadowolenie, to będzie to inaczej wyglądało niż robi to 2 tysięcy kibiców. Pełnego stadionu żadna władza nie zlekceważy. Pustych trybun nikt się nie obawia.
I odwrotnie, jeśli cały stadion będzie oklaskiwał dobrą grę zespołu, to wszyscy będą z tego faktu zadowoleni, a zawodnikom będzie się grało lepiej.
Tylko w jedności siła – tak jak głosi manifest, niekoniecznie kibica, ale pasujący do tej sytuacji, bo wszystko, co dzieli, uderza właśnie w nas w kibiców. Pokażmy więc siłę poprzez fakt, że zasiądziemy w sobotę na trybunach w liczbie zdecydowanie większej niż miało to miejsce w ostatnich meczach. Nie dostarczajmy naszym przeciwnikom argumentów, że Piast to słaby klub, który nie ma kibiców godnych ekstraklasy.
Grzegorz Muzia






















10/10
Jak wyżej.Jak zwykle obecny.Jak zawsze: Ino Piast!!!!
jasne i proste.
Widzę,że Pan Muzia jednak moje komentarze czyta. Cieszy mnie to bo od pewnego czasu pojawił się tutaj anty kibic z nickiem Tom 1978 jeżeli to możliwe prosił bym by takich baranów wywalać bo nic nie wnoszą do tematyki związanej z Piastem. A wręcz przeciwnie działają na szkodę i tak osłabionego ostatnim czasie ruchu kibicowskiego w Gliwicach. Fakt nie ma nas kibiców Piasta dużo na Śląsku ale i to nie jest argumentem by zakrywać się czemu na meczy z Jagiellonia było zaledwie ok 2 tys osób (ok 3500 to ściema połowa osób mająca karnety nie przyszła). Zła polityka klubu owszem jest winowajcom tego bałaganu ale winna też zauważyłem leży też i w nas samych. A mianowicie wszyscy po udanym sezonie tak się napalili na sukcesy w tym sezonie,że aktualne mizerne wyniki odtrąciły nas samych od chęci przychodzenia na mecze. Ale chyba już każdy zapomniał jak po pierwszym awansie do Ekstraklasy każdy cieszył się,że wg Piast w tej lige jest. I nawet jak przegrywał trybuny (jeszcze stary stadion) były pełne. Nawet jak graliśmy w B klasie był mecz gdzie zameldowało się nas 4 tys i ten rekord w B klasie jest nie pobity do dziś. A więc można i na słabszą ligę chodzić w więcej osób niz na Ekstraklasą. A więc chyba coś z nami jest nie tak. By w 17 największym mieście w Polsce nie mogło się zebrać minimum 5 tys a nawet by cały stadion (odliczam sektor gości) to chyba już naprawdę nisko upadliśmy. Tam za miedzą cieszą ryja z tego powodu ale oni też zapominają,że gdyby nie ich fan klubu z Gliwic,Rudy,Katowic,Tarnowskich Gór itd też mieli by taki problemy przypuszczalnie. Więc weźcie się tak samo jak i w piłkarze w garść i kto tylko ma wolne i nie pracuje oraz jest fanem Piasta niech przychodzi na stadion. Teraz Cracovia przyjeżdża w 981 głów. To najlepszy moment by przed meczem z Górnikiem Zabrze pokazać,że na Derbach będzie się działo.
WSZYSCY W SOBOTĘ NA OKRZEI !!!
@admin: Przepraszam, ze zwroce uwage. A to dlatego, ze jestem na punkcie poprawnej pisowni i w ogole rzetelnej pracy, bardzo czuly. Sam tekst notki jest w jej intencji ok, jak i zawiera sluszne argumenty. Ale raza bledy, na ktorych wiekszosc przymykam oko. Jeden mnie jednak, jako zmieniajacy sens zdania szczegolnie denerwuje: „odwiezc”. Poprawnie byloby „odwiesc”. Pozdrawiam!
Ja dziękuję!Będę chodził jeśli Piast pójdzie tokiem Ruchu Ch obcokrajowcom won i max wychowanków!A jeżeli już obcokrajowiec to ma być to motor napędowy a nie Ci teraz ślimaki!
Zgadzam się z Tomem