Tajemnica Robaka

Marcin-Robak-Gornik-ZabrzeW miniony wtorek Marcin Robak strzelił przy bramki Piastowi. Przy pierwszym jego trafieniu obecny napastnik Pogoni zgubił na kilkunastu metrach Łukasza Krzyckiego. Pod koniec pierwszej połowy wyprzedził Adriana Klepczyńskiego, w konsekwencji ten ostatni zahaczył go już w polu karnym, co sędzia zinterpretował jako faul i podyktował jedenastkę  dla gospodarzy. Gromy spadły na zawodników Piasta, ale czy mieli oni szansę, skoro ścigali się z jednym z najszybszych obecnie zawodników w polskiej ekstraklasie ?

Gdy grałem w Piaście, jeden z trenerów powiedział, że byłbym dobrym biegaczem na 400 albo 800 metrów ze względu na styl biegania. A w Piaście byłem też najszybszy w sprincie na 35 metrów. Te zalety staram się wykorzystać przy długich piłkach i prostopadłych podaniach do mnie – zdradza swój sekret Robak.

Były napastnik Piasta miał jeszcze jeden atut. Znał doskonale co potrafią poszczególni gracze drużyny z Okrzei, jakie mają mocne i słabe strony. Ja się okazało bezlitośnie to wykorzystał, ale trudno mieć za to do niego pretensje.

Nie tylko szybkość, ale i precyzja podań jest istotna. W tym sezonie napastnicy Piasta, obojętnie kto biega w przodzie nie dostają podań na nos. Czy Wilczek czy Rabiola, aby dojść do sytuacji, muszą sami je sobie wypracowywać. Tymczasem  w Pogoni jest dwóch, doskonale podających Japończyków – Każdy trening i każdy mecz pomagają w zgraniu. Coraz lepiej znam zachowania kolegów, wiem, jak i gdzie lubią do mnie zagrać. Przy drugiej bramce Murayama rzucił mi dokładnie taką piłkę, która dla napastnika jest najlepsza – wyjaśnia jak należy zagrywać do napastnika były gracz Piasta.

Robak ma już na koncie sześć goli, co daje mu aktualnie trzecie  miejsce  w klasyfikacji na najlepszego strzelca ekstraklasy. Jedno z tych trafień zaliczył grając jeszcze w barwach Piasta Gliwice. Jeśli więc sięgnie po koronę króla strzelców, to jakiś tam procent tego osiągnięcia będzie mógł przypisać sobie i Piast

Wszystko zależy od tego, jak gra drużyna i ile strzela bramek. Graliśmy do przodu i co mieliśmy, to wykorzystaliśmy. Jeśli forma całego zespołu Pogoni będzie wciąż wysoka, to i napastnicy będą strzelać bramki. Chciałbym się pochwalić na koniec sezonu dobrym bilansem, ale o tym samym myślą pewnie też inni – kończy rozmowę najskuteczniejszy obecnie strzelec Pogoni

źródło: piast.gliwice.pl/Super Express

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
asarh

A gdzie informacja, ze Brosz podal sie do dymisji ???

kris

Trener Brosz powinien już być zwolniony,zawodnicy ukarani finansowo za brak zaangażowania.Współczuję tylko tym co wybrali się do Szczecina w tak daleką podroż dla takich kopaczy bez ambicji.

alek

BRAVO PANIE MUZIA,100% RACJI.