Podgórski i Kędziora o meczu z Lechią (video)

Podgorski-SlaskSzkoda tych nie wykorzystanych sytuacji. W pierwszej połowie byłe co najmniej dwie klarowne. Gdybyśmy je wykorzystali, mecz inaczej by się dla nas ułożył – mówi Tomasz Podgórski. Wiadomo te meczu u siebie przede wszystkim chcemy u siebie wygrywać, ale jak nie umiesz, to przynajmniej zremisuj – powiedział Wojciech Kędziora. Zobacz pierwszy wywiad po powrocie do gry Wojciech Kędziory.


3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Wiklinowy Nocnik

Mecz ustawiony na remis.
1. Praktycznie zero wślizgów, łokci w wyskokach, ataków z tyłu – Podgórski właściwie nie wykonywał upadków klauna, Ruben nie rolował się po murawie po każdym starciu etc., nikt nie szukał karnego
2. Pozorowana, komiczna agresja wobec przeciwnika – praktycznie tylko w przepychankach przy rzutach rożnych
3. 90% główek donikąd, byle bezpiecznie utrzymać piłkę w powietrzu, skoro to nie siatkówka więc można podbijać piłkę w nieskończoność
4. Piłki stracone przez przeciwnika lub tzw. bezpańskie – były natychmiast odegrane w powietrze z pierwszej piłki bez przyjęcia i rozegrania
5. Sytuacje podbramkowe – owszem były, bo nie da się na tym poziomie rozgrywkowym (telewizja) klepać piłki z dala od pola karnego przez 90 minut. Gdyby jedna strona strzeliła gola, znalazłoby się i wyrównanie.
6. Spośród ponad 20 graczy z pola NIKT nie wybijał się ponad przeciętność swoją walecznością i zaangażowaniem. Dobrze ustawiony mecz jest czytelny dla profesjonalistów na murawie, więc po co się niekoleżeńsko wychylać
7. Bramkarze rzetelnie robili swoje, pracując na indywidualne laurki – ale to bezpieczne, bo bramkarze nie wygrywają meczów, mogą ich tylko nie przegrać. No i nie przegrali…
8. 90% akcji typu „trzy podania pomiędzy obrońcami i dzida”. Gra na dzidę daje obrońcom przeciwnika wielkie fory – mają czas na korektę ustawienia, mogą wyprzedzać, spychać z pozycji itd.
9. Akcje skrzydłami na zasadzie kopij/wklej – identyczne schematy, identyczne straty, gra na obieg w tempie wyścigów w workach, czyli pozorne zagrożenie – głównie dla chorągiewki
10. Relaks po stracie piłki – po co ganiać przeciwnika, który zabrał mi piłkę, skoro straci ją dobrowolnie gdzieś tam dalej? Lepiej zostać na pozycji, do której dobiegło się truchtem z takim wysiłkiem i poczekać
11. Rzut z autu to atut dla przeciwnika – w ligach obcych pokazywanych w telewizji, zawodnicy potrafią z rzutu z autu stworzyć sytuację bramkową. Tutaj wyrzut z autu był po prostu jak wypuszczenie z ręki balonika przez dziecko – balonik poleciał i tyle go widzieli
12. Konferencja prasowa – wszyscy zadowoleni.

franekusa

Ty masz chory leb,Idz do Kowala Lekarz tutaj nic nie poradzi.

Kali

Moglbym duzo napisac, ale po co? Piast tez sie nie wysila. Wystarczy stwierdzic, po wynikach, ze Piast w tym sezonie juz tak dobrze i skutecznie jak w ubieglym nie gra! Jezeli nie potrafi u siebie wygrywac, a na wyjazdach wiekszosc przegrywa, to co to za zespol? Do bani! Mimo tego Prezes pensje pobiera niezmniejszona. A wiec: „Czy sie stoi czy sie lezy, pelna sumka sie nalezy!” Tak, jak kiedys – nic sie nie zmienilo!