Paweł Buzała to aktualnie najskuteczniejszy strzelec Lechii, choć jego dorobek w ekstraklasie w tym sezonie imponujący raczej nie jest. Na razie na koncie gdańskiego napastnika są trzy gole w lidze i jeden w Pucharze Polski. Buzała trafiał już w przeszłości do gliwickiej bramki i to niedalekiej. Jesienią zeszłego roku bronią jeszcze barw Bełchatowa w 20 minucie pokonał Dariusza Trelę.
– Już wcześniej do siatki trafiłem też w Gliwicach, grając w Lechii w obecnej I, a wtedy II lidze – przypomina Buzała. Ten historyczny już mecz o którym mówi napastnik z Gdańska został rozegrany 10 maja 2007 roku. Lechia wygrała wtedy 3:2. W niebiesko-czerwonych barwach zagrało wtedy trzech zawodników z obecnej kadry Piasta: Łukasz Krzycki, Wojciech Kędziora i Tomasz Podgórski. „Kędi” i „Podgór” wpisali się nawet na listę strzelców.
Lechia jednak zazwyczaj wygrywa, gdy piłkarz ten strzeli gola. 20 maja – tego dnia Lechia po raz ostatni pokonała zespół z ekstraklasy, w meczu, w którym gola nie zdobył Paweł Buzała. Od tego czasu biało-zieloni rozegrali 17 oficjalnych spotkań, bez bramki „Buziego” wygrali tylko jeden: w Pucharze Polski z II-ligową Siarką Tarnobrzeg.
Lechia w tym sezonie wygrała pięć meczów – trzy w lidze (z Jagiellonią Białystok, Cracovią oraz Legią Warszawa) oraz dwa w Pucharze Polski (z Siarką Tarnobrzeg oraz z Wisłą Kraków). Poza spotkaniem z Siarką we wszystkich tych meczach gole zdobywał Buzała i najczęściej była to bramki zwycięskie. Z Jagiellonią, Legią i Wisłą strzelał kluczowe gole na 1:0 i tylko w spotkaniu z Cracovią jego celny strzał ustalił wynik meczu na 3:1.
– Cieszę się, że wygrywamy mecz po moim golu, ale nie chciałbym, żeby to się stało regułą, że zwyciężamy tylko wtedy, gdy strzelam bramkę – powiedział po meczu z Wisłą napastnik Lechii.
źródło piast.gliwice.pl/ http://www.trojmiasto.sport.pl/lechia.pl






















Ano trzeba uważać, bo doskonale widać, że chłopak radzi sobie ostatnio dość dobrze i rozumie się z rozgrywającymi. Kilka słów o młodym talencie, który może zawojować Europę http://krotkapilka.pl/artykul,jorginho_zawodnik_z_przyszlosci,1394
Jeśli pojawiają się newsy o tytule „uwaga na Buzałę”, to oznacza, że z naszym Piastem (albo z defensywą) jest już naprawdę źle… Stąd moje zdziwienie po przeczytaniu tego tytułu