Marcin Brosz przed meczem z Legią

Marcin-Brosz2013Chcielibyśmy  wykorzystać swoją szansę. Znamy swoją wartość i cel jest jeden – grać jak najlepiej i zdobyć w Warszawie punkty. Wiemy, że będzie ciężko, ale jedziemy tam z wiarą w zwycięstwo – powiedział na przedmeczowej konferencji Marcin Brosz. Legia, choć uważana jest  i słusznie za najmocniejszy polski zespół , nie jest drużyną z którą nie da się wygrać. W tym sezonie już trzy zespoły mają na koncie zwycięstwa z warszawską drużyną w tym dwie, które sportowo prezentują poziom zbliżony do Piasta. Są to Lechia Gdańsk i Ruch Chorzów.

 

– W tych spotkaniach z Ruchem i Lechią Jan Urban wystawił dwie różne jedenastki, ale teraz sytuacja jest inna i drużyna  znajduje się  też w innym miejscu. Legia jest Mistrzem Polski i na ten moment najlepszym zespołem w kraju, Ma tak szeroką kadrę, że obojętnie kto wyjdzie, to i tak trzeba dać z siebie wszystko, aby myśleć o korzystnym wyniku – zauważa Brosz.

Niespełna tydzień temu Piast rozegrał sparing z Zagłębiem Lubin. W meczu tym Marcin Brosz  dał szansę zagrać od początku kilku zawodnikom, m.in. Osyrze, Cicmanowi i Izvoltowi. Czy to oznacza, że przeciwko Legii wybiegnie inna jedenastka niż w przegranym starciu z Ruchem? – Mamy 17-18 graczy o zbliżonych umiejętnościach, z których korzystamy. Ze względu na prowadzony mikrocykl i urazy następuje rotacja w pierwszej jedenastce. Pamiętajmy, że Piast nie jest oparty na indywidualnościach, tylko właśnie na bazie zespołu chcemy kreować jednostki –na pytanie kogo wystawi przeciwko Legii odpowiada trener Piasta.

W poprzednim sezonie ustalanie składu przed każdym meczem zaczynało się od Tomasza Podgórskiego. W tym kapitan Piasta przeplata dobre spotkania, jak to miało miejsce przeciwko Widzewowi, ze słabszymi, co mieliśmy okazję oglądać w starciu z Ruchem. Ewentualnymi jego zmiennikami mogą być Izvolt lub Cicman. Czy w meczu z Legia trener postawi na Słowaków? – Matej nie jest nieznanym zawodnikiem i stanowi integralną część składu wyjściowego. W podobnej sytuacji znajduje się Pavol Cicman – mówi Brosz.

Nikt nie lubi przegrywać, a tym bardziej wracać pamięcią do porażek, ale wnioski z przegranych wyciągać trzeba  – Uważam, że nasze ostatnie spotkanie nie toczyło się po naszej myśli. Wynik i gra nie są odzwierciedleniem Piasta, którego chcielibyśmy oglądać – przyznaje Brosz

Mimo wahań formy, trener Piasta wciąż wierzy  w to, że wkrótce zaczniemy oglądać drużynę z Okrzei prezentującą formę z poprzedniego sezonu. Ważnym krokiem ku temu ma być mecz z Legią –  W niedzielę trzeba wznieść się na wyżyny. Musimy być przygotowani nie tylko fizycznie i taktycznie, ale i mentalnie. Musimy wierzyć w sukces, że jesteśmy w stanie zagrać jakościowo dobre spotkanie i zdobyć punkty, które są dla nas ważne. Znamy wartość swoich piłkarzy. Staramy się być zespołem przewidywalnym i spotkanie z Legią nie powinno zmieniać obrazu i jakości gry, którą prezentujemy – wyjaśnia trener Piasta

W poprzednim sezonie tacy rywale, jak Legia traktowali  Piasta z lekkim przymrużeniem oka. Gliwiczanie grali radosny, ładny dla oka futbol, ale co najważniejsze, przynosiło to punkty.  Niebiesko-czerwoni byli nawet bliscy sprawienia ogromnej niespodzianki na Łazienkowskiej, prowadząc po 40 minutach gry 2:0. Wygrać się nie udało, ale pozostało dobre wrażenie. – W tamtym sezonie byliśmy blisko zwycięstwa. Zbieraliśmy jednak dopiero doświadczenie i teraz jesteśmy drużyny bardziej dojrzałą. Powinniśmy zagrać podobnie, ale i skorygować końcówkę spotkania, żeby nie popełnić wcześniejszych błędów – zdradza klucz do sukcesu niedzielnym starciu trener Piasta.

źródło: piast.gliwice.pl

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
kibic

Te ujadanie Brosza znac juz przed każdym meczem. Mozna to porównać do zacinającego się utworu muzycznego na zepsutym sprzęcie.

franekusa

Brosz probuje sobie ulzyc przed meczem ,po meczu nie bedzie mial o czym gadac

Sympatyk z Zabrza

Piłkarze Piasta na wyżyny się wznieście
I w Warszawie zwycięstwo odnieście
Bo teraz każdy mecz przegrany
Otworzy Wam pierwszej ligi bramy