Gaf Jasna Gliwice, po raz pierwszy w swojej historii, dopiero od kilku tygodni rywalizuje w gronie najlepszych drużyn w kraju. Ostatni mecz drużyny Rafała Barszcza oglądał jednak trener reprezentacji Polski w tej odmianie futbolu – Andrea Bucciol. Wprawdzie gliwiczanie zebrali baty od Rekordu Bielsko- Biała, ulegając 2:7, ale selekcjoner do swojego notesu wpisał dwa nazwiska: Marcina Karpińskiego i Damiana Ficka. Pierwszy dostał bezpośrednie powołanie na towarzyski dwumecz ze Słowenią. Drugi został wpisany na listę rezerwowych.
To nie są pierwsi reprezentanci Polski w futsalu. Gliwice od lat dostarczają kadrze w tej odmianie futbolu zawodników. Kiedyś byli to głównie gracze P.A. Nowa Gliwice, Błażej Korczyński, Szymon Maksym czy doskonale znany wszystkim Jarosław Kaszowski. Były kapitan Piasta powoływany był jednak, broniąc barw Clerexu Chorzów. Reprezentacja Polski prowadzona wtedy przez Romana Sowińskiego, aktualnego prezesa ds finansowych GAF Jasna, wywalczyła wówczas historyczny, bo pierwszy jak na razie awans do finałów Mistrzostw Europy. W tej imprezie uczestniczył też popularny „Kasza”.





















