Piast do minionego poniedziałku pozostawał drużyną niepokonaną w tym sezonie na własnym stadionie. To już jednak historia. Gliwiczanie przegrali wprawdzie z teoretycznie silniejszym rywalem, ale jakby nie patrzeć Lech przed tą kolejką był w tabeli za Piastem. O porażce zadecydowała po raz kolejny katastrofalna gra w obronie i brak sytuacji bramkowych. Poznaniacy, gdyby byli bardziej skuteczni mogli, wygrać nawet 5:0 Zobacz skrót z meczu TUTAJ






















WSTYD.POWINIEN BYC KONIEC BROSZA W PIASCIE.CONCORDIA KNURÓW CZEKA.
w zeszlym roku przegralismy z lechem na Bułgarskiej 4-0 ale wtedy Piast gral zajebiste zawody i mecz mogl sie podobac..
Pozniej zesmy zmienili taktyke bo grając otwartej pilki nie mozna wygrywac jak to ktos powiedzial
i w ten oto sposob przegrywamy z oslabionym lechem u isebie 0-2 przez 90 minut nie oddajac celnego strzału…
juz wolalem to 4-0 z z zeszlego roku
i co teraz ? znając zycie to druzyna stanie na uszach zeby ograc podbeskidzie zeby w nastepnym tygodniu zebrac baty od Ruchu…
tudziez jesli nam sie nieuda z podbeskidziem to odegramy sie na ruchu….
DOKŁADNIE… co jakiś czas trzeba coś wygrać aby ludzie przychodzili oglądać to gówno na stadion i aby nie mówili że jest bardzo źle. Najgorszym była wygrana z Widzewem. Ustawianie partaczy dalej stało się normą. Szkoda.