Piast – Lech Poznań, trenerzy o meczu (video)

Marcin Brosz -GornikaBardzo zmienne bywają ostatnio nastroje trenerów na stadionie przy ul Okrzei.  W miniony piątek Marcin Brosz mógł z podniesioną głową  wejść na salę konferencyjną i dzielić się pozytywnymi wrażeniami po efektownej wygranej z Widzewem. W poniedziałek najpierw na ławce musiał przełknąć gorycz porażki, a potem analizować przyczyny przegranej. Wniosek – za łatwo stracone bramki i brak sytuacji, aby samemu coś strzelić. 

 

Marcin Brosz
Bardzo nas boli szczególnie utrata pierwszej bramki. Straciliśmy w taki sposób, który nie powinien nam się przytrafić. Nie może tak być, aby jednym, krótkim zagraniem zgubić cała linię obrony i krycie. To spowodowało, że w nasze szeregi wkradła się niepewność. Drugi gol był z kolei konsekwencją naporu drużyny z Poznania. trzy strzały oddane jeden po drugim. Tu nawet dobre interwencje Darka Treli Nie pomogły. Po wygraniu z Widzewem chcieliśmy podtrzymać dobrą passę i przełamać niemoc wygrywania z Lechem. Nie można jednak oczekiwać wygranej, jeśli tak jak dziś, oddaje się jeden celny strzał na bramkę rywala. jeśli chcemy wygrywać, musimy zdecydowanie bardziej angażować bramkarzy rywali. W poprzednim sezonie Lech dwa razy nas pokonał, Dziś chcieliśmy wygrać, nie wyszło,   ale ligowy maraton trwa dalej, nie kończy się na tym spotkaniu, i już w piątek nadarzy się dobra okazja do rehabilitacji w następnym meczu z Podbeskidziem.  Wpuszczając Docekala, liczyliśmy bardzo na jakiś stały fragment gry. Chcieliśmy drużynie dać impuls, a w jednym z ostatnich meczów rezerw Tomas strzelił trzy bramki. Liczyliśmy po tym, że wraca do dobrej formy i że da dobrą zmianę. Tych sytuacji było jednak zbyt mało, aby Tomas mógł tą bramkę zdobyć.

 

Mariusz Rumak
Mariusz Rumak (trener Lecha): Nie było to z pewnością wielkie widowisko, ale dla nas dziś najważniejsze były punkty. Wygrana była nam bardzo potrzebna, ważne jest też to, że nie straciliśmy bramki. Dwaj debiutanci w składzie spisali się bardzo dobrze, jak i cały zespół. Musimy pracować, aby kontrolować cały przebieg wydarzeń na boisku, co w tym meczu się nie udało. Od jutra zabieramy się do pracy przed kolejnym spotkaniem. Zmiany w składzie były spowodowane analizą tego, co działo się poprzednio kiedy traciliśmy gole.

 

15 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
enka

Brosz czy ty jesteś tak głupi czy sam siebie nie słyszysz ? Kiedy Docekal odmienił losy meczu. To że kiedyś strzelił to ma strzelić i teraz ? jak kilkadziesiąt razy mu się nie udało .. To znaczy ze jeszcze będziesz próbował wypuszczając tego drewniaka ?

zacytuje ciebie”Nie można jednak oczekiwać wygranej, jeśli tak jak dziś, oddaje się jeden celny strzał na bramkę rywala. jeśli chcemy wygrywać, musimy zdecydowanie bardziej angażować bramkarzy rywali. ” MY O TYM WIEMY POWIEDZ O TYM KOPACZOM !!!
GDZIE JEST SŁOWO PRZEPRASZAM ZA TĄ BEZNADZIEJNĄ GRĘ ??
NA KOLANA I SKOMLEJ A NIE MĄDRZ SIĘ CO TRZEBA ROBIĆ NA BOISKU. TWOJE WSZYSTKIE WYPOWIEDZI PO SPARTOLONYM MECZU SĄ TAKIE SAME – JAK EKSPERT A NIE OSOBA ODPOWIEDZIALNA ZA Z….Y MECZ !!!

enka

gdzie słowo przepraszam za gówniany mecz. Czy któryś z piłkarzy przeprosił, Czy Brosz przeprosił. Na kolana darmozjady !!

ccc

Winny jest Kołodziejczyk. Gdzie obrona? Gdzie napastnik? Obudził się przed końcem okna, że nie ma napastnika i że Robak tak czy inaczej odejdzie? Po co sprowadzać napastników, którzy albo będą gotowi na grę w marcu, albo jak grają to grają 5 min tylko po to, żeby chyba kasę wziąć za mecz? Jak oni mają sie zgrać z resztą drużyny, jeśli jeden notorycznie gra w rezerwach, a drugi na boisku nawet nie zdąży kopnąć piłki? Ile jeszcze będziemy oglądać na boisku Docekala i Polaka? ILE???? Brosz do zwolnienia, Kołodziejczyk odejdź i wstydu już więcej nie rób.

Kibic Piasta

Dobre sobie: „i już w piątek nadarzy się dobra okazja do rehabilitacji”. Idąc prawem serii to Podbeskidzie podobnie jak Korona i wczoraj Lech odkują się na Piaście.
Nie ma w lidze lepszej okazji aby się podbudować jak mecz z Piastem. Pewnie mądrala trener coś wymyśli na usprawiedliwienie.
A wpuszczenie Docekala na lewą pomoc za Podgórskiego można porównać do wyścigów konnych na Służewcu z udziałem krowy.

Paweł

Mecz – tragedia- wyciągnąć wnioski i zapomnieć.Docekal- faktycznie jasny punkt ( zaczeła go słuchać piłka w powietrzu). Ale Podgóra który mógł go skutecznie uruchomić już niestety nie było , a szkoda bo niezależnie od formy to wczoraj był jedyny nasz „ząb”. Wilku – TO (nadal tylko)POMOCNIK !!! Można na pół meczu Rabiole wpuścić bez żadnego ryzyka o skuteczność ataku – bo jej niema w ogóle. Tyle wymądrzania.Gramy Panowie dalej (nie przepraszamy tylko gramy)- może być tylko lepiej – TYLKO PIAST !!!

bodzio

Ale dno!!!Moja przepowiednia sprawdza się_nie było kompletu punktów-WOOOON patałachy z E-klasy.Co za dziadostwo,jakbym widział Concordię Knurów.Zdruzgotany Lech,którego wszyscy ostatnio regularnie leją na stojąco wygrywa z przypadkową zbieraniną spod budki z piwem.Zobaczcie co zrobil Wdowczyk z Pogonią.Oni pudło a my będziemy mieć kłopot utrzymać się w I-wszej lidze.Na dzień dzisiejszy Dolcan,Niecieca i Stróże wciągają nas jedną dziurką w nosie!!!

ALEK

WSTYD.PRZEGRANA Z REZERWAMI LECHA NA WLASNYM BOISKU TO POWINIEN BYC KONIEC BROSZA W PIASCIE.ON JUZ NIC DOBREGO W GLIWICACH NIE ZROBI,TYLKODOPROWADZI ZESPOL DO PIERWSZEJ LIGI.

enka

Najbardziej irytuje wymądrzanie się. Brosz my o tym wiem że jednym strzałem się nie wygra. Ty po takim meczu masz wyjść na konferencji i błagać o przebaczenie za drużynę i za to jak zagrali. Co się stało że nauczyłeś się że nic nie musisz. To ty ustalasz tak beznadziejną taktykę. PRZEPROŚ PARTACZU !!!

kibic

Tak jak jeszcze po meczu z Widzewem miałem nadzieje na remis chociaż to wczoraj zobaczyłem kalectwo jakie mogą urządzać sobie amatorzy na boisku szkolnym po spędzonej zimie w domu. To co wczoraj pokazali to aż w oczy koliło to był anty football. PANIE BROSZ WYJEBAJ TEGO IZVOLTA,MARTINEZA,POLAKA ci obcokrajowcy są słabsi od nie jednego Polskiego zawodnika. DAWAĆ ZGANIACZA,DYTKA I SZELIGĘ. PODGÓR NA ŁAWĘ MUSI ODPOCZĄĆ. Nie wiem ale jak tak dalej będzie skład wyglądał to będę za tym by ludzie bojkotowali mecze Piasta może wtedy zarząd jak i trener podejmą jakieś kroki w celu poprawy wyników i zmiany składu. Na młynie po meczu rozeszły się oklaski ja pytam za co gdyby jeszcze była walka to ok ale nie było nic grali bez ambicji.

scorpio

Kibic , widzę, że i Ty się wnerwiłeś też, choć zawsze masz wyważone komentarze. Ale masz rację!

mex

mecz z Widzewem to był fart. Mamy tylko szanse wygrać jak ze stałego fragmentu coś w miarę szybko wpadnie. Nie da się tego oglądać. Zganiacz który mógłby piłkę rozgrywać i walecznością coś wnieść biega w rezerwach. Niestety ostatnią moją rozrywką jest czytanie beznadziejnych komentarzy pana brosza. Gorzej być nie może !

local

Panowie włodarze i trenerzy- co wy tych ludzi w ch..a robicie???
Nie jest wam wstyd?
Wypadałoby przeprosić kibiców, którzy w tym zimnie i deszczu musieli znosić efekty waszych pomyłek!!!!

scorpio

Aż mi po wczorajszym meczu dech zaparło. Dno!. Teraz sobie mecz obejrzałem jeszcze raz , ale z TV. Do dzisiaj nie mogę się ocknąć. JEDEN strzał w światło bramki i to 89 minucie. Młody obrońca Lecha robi co chce z naszymi. Obrona…nie wiem, jak druzyna podwórkowa, zostawia Teodorczyka w sytuacji, że nawet nie musiał strzelać (pięknego zresztą) gola z volleya, ale sobie mógł przystopować i krzyknąć jeszcze w którą stronę strzeli. JAJA!!!
Tylko Trela zagrał na poziomie. Reszta spanikowana, zestresowana. Co się stało od soboty?.
Nie rozumiem tego!!!!
Do rycha:
Byłem z kumplami, więc nie mogliśmy się spotkać. Ale koniecznie kiedyś musimy się zapoznać i pogadać…o starych czasach.

enka

Trzeba… boje sie jednak bandy patologii która powie że ch.. z wynikami. Przez takich debili wyrzucamy pieniądze Gliwic na idiotyczne transfery i wypłaty dla ludzi którzy lecą w ch.. a nie szkolimy młodzieży którą kiedyś można by sprzedać jak Radzionków braci Maków.

alek

PANIE BROSZ! NIECH PAN ODEJDZIE HONOROWO.PO NASTĘPNYCH DWÓCH KOLEJKACH GDY PIAST BĘDZIE NA DNIE KIBICE MOGĄ PODSTAWIĆ TACZKĘ.