Ekstraklasowy zespół Piasta Gliwice przyjechał do Krosna, aby uświetnić tegoroczny jubileusz 85-lecia powstania Klubu Sportowego Karpaty Krosno. Gospodarze okazali się nadzwyczaj gościnni i nie robiąc żadnej krzywdy przyjezdnym, pozwolili drużynie z Gliwic urządzić festiwal strzelecki. Zobacz bramki i skrót meczu (TUTAJ)






















Patrząc na te skróty widać było, że fajnie „szarpał” Król na lewej stronie (coraz bardziej mnie przekonuje). Dobrze zagrał Izvolt, no i Zbozień widać , że walczy o powrót do I składu. Potrzebne są takie mecze. Trochę nie widoczny mój „pupil” Zgani. Cycu „po staremu” potrafił zakręcić. Zobaczymy jak będzie w Krakowie.
tak popatrzylem i gdyby sedzia gwizdał po gospodarsku to bysmy konczyli w 9
gdyby gwizdał obiektywnie to w 10
a tak gwizdal zeby przypadkiem czerwka nie pokazac 🙂
A ja za to widzę, że stoper Polak nawet sobie z III-ligowcami nie radzi..
Całe szczęście, że to był tylko skrót, bo dłużej nie mógłbym oglądać gry Horvatha, a szczególnie Polaka. Wszyscy „żyjemy” transferami napastników, a może się okazać, że nawet znacznie lepsi niż np. Rabiola, czy Kędziora nie będą w stanie strzelić więcej bramek, niż stracimy przez szkolne błędy naszych „stoperów.
Dlatego ja uważam, że na środek obrony powinien wrócić Klepa. Co byśmy o nim powiedzieli, że ma wpadki, ale to w tej chwili najpewniejszy punkt obrony. Chłop o żelaznych płucach i wspaniałej ambicji. Kto obok niego…nie wiem. Pustka… Lewa strona to teraz na pewno (za nim wróci Oleksy) Król. Na prawej, niech już zagra Zbozień. Nie lubie go, ale widać, że walczy i jest ambitny.
A tak na marginesie…
Jak ma drużyna zaistnieć (nawet tylko pozostać) w Ekstraklasie jak:
-nie ma obrony
-nie ma ataku
-nie ma stałego składu (co mecz, to inna konfiguracja)