Nie mniejsze emocje niż wyniki drużyny budzi wśród kibiców frekwencja na stadionie przy ul Okrzei. Po każdym meczu w tym sezonie pod artykułami pojawiają się komentarze starające się wyjaśnić przyczynę tego stanu rzeczy. Dyskusje dotyczą zarówno cen biletów jak i sposobu promocji meczu. Ilość widzów bowiem powoli, ale systematycznie spada, co drażni ambicje fanów. Na meczu z bardzo medialną drużyną, bo Śląskiem Wrocław na trybunach stadionu przy ul Okrzei zjawiło się około 5 tys. widzów.
Całkiem niedawno, bo 12. maja b.r. Śląsk przycinał na stadion 6500 fanów. W minioną niedzielę frekwencji nie poprawili też sympatycy gości, którzy mają stadionowy zakaz. W klubie odpierają zarzuty za brak odpowiedniej promocji, tłumacząc, że frekwencja i tak jest średnio dwa razy wyższa niż na starym stadionie, a czynnikiem determinującym liczbę widzów jest wynik, a ten ostatnio jest nieco gorszy. Oczywiście jest w tym dużo racji. Nie zmienia to jednak faktu, że w tej sytuacji nie należy starać się jeszcze mocniej, aby nowy obiekt zapełniał się przynajmniej w 2/3 swojej objętości. 7. tys. widzów na 180 tysięczne miasto to powinna być średnia sezonowa. Ten temat był już jednak wałkowany wiele razy, więc sobie go odpuszczam.
Skupię się teraz na sposobie sprzedaży biletów. Klub w tym sezonie chcąc zachęcić kibiców do nabywania wejściówek w przedsprzedaży zaoferował zniżki dla tych, co kupią bilet wcześniej niż w dniu meczu, czy to w kasie czy przez Internet. Nie dość, że taniej, to jeszcze można uniknąć stania w kolejce w dniu meczu. Fani jednak na złość klubowi nie kwapią się do korzystania z tych form zakupu wejściówek. Jak słusznie zauważa jeden z naszych czytelników, tak naprawdę to żadna atrakcja, ani korzyść finansowa. Do stadionu trzeba dojechać i obojętnie czy się to zrobi autobusem czy samochodem, to też trzeba ponieść koszty, które mogą być wyższe niż różnica w cenie wcześniejszego zakupu. W konsekwencji w przedsprzedaży rozprowadza się od kilkuset do tysiąca biletów. Co zrobić, aby ten stan rzeczy zmienić i jednocześnie zwiększyć frekwencję? Ameryki tu nie wymyślimy, ale wystarczy zobaczyć jak to się robi w innych klubach. W Poznaniu, Warszawie czy Wrocławiu przed meczami uruchamiane są mobilne punkty sprzedaży biletów, które najczęściej są usytuowane w centrach handlowych. Kilka taki „kas” rozlokowanych w różnych częściach miasta nie tylko ułatwiłoby kibicom nabycie wejściówki, ale co ważniejsze, kolorowymi reklamami czy innymi marketingowymi trickami można by w ten sposób zachęcać do przyjścia na stadion tych, co jeszcze na nim nie byli lub nie są zdecydowani. Świetnie do tego nadają się galerie handlowe, czego jaskrawym przykładem byłą prezentacja drużyny Piasta przeprowadzona w Centralnej Europie. Takich wiernych i zaangażowanych fanów na tym pokazie było może z 200. Znacznie więcej widzów natomiast zatrzymało się przed sceną z czystej ciekawości, przy okazji dowiadując sięm co to jest Piast. W takim punkcie można by też rozprowadzać jednocześnie klubowe gadżety. W tej chwili klubowe pamiątki są dostępne na stadionie i tylko w dniu meczu.
W klubie nie wdrażają tego procederu pewnie ze względu na koszty. Za powierzchnię w Galerii trzeba zapłacić i zazwyczaj nie mało. Na początku takie punkty pewnie byłyby niedochodowe, ale jaki biznes od razu przynosi korzyści? Każdy, kto ma własną działalność, wie, że trzeba czasu, aby go rozruszać, a pozostawić obecnego stanu rzecz też nie można, bo będzie tylko gorzej, chyba że Piast nagle zacznie wszystko wygrywać i problem rozwiążę się sam.
Grzegorz Muzia






















Dobry pomysł z tymi mobilnymi punktami, nie słyszałem jeszcze o tym.
Mimo wszystko drogie bilety. ja oglądam u znajomego w Canal+ Po prostu brak pieniędzy a zniżek dla bezrobotnych kibiców niema.
na miejscu zarządu zrobiłbym jeden mecz z darmowym wejściem i zobaczył czy stadion się wypełni
Takie punkty mobilne powinny byc na każdej dzielnicy. Nawet w Łabędach, Sośnicy i Koperniku!!!!
bo niewierzę że to kwestia pieniędzy, ja potrafię przyjechać na mecz 200 km z NOWEGO sĄCZA
Na PP z Zagłębiem były po 5 zeta i co?
@Jakub
Drogie !? :0
Zobacz sobie ceny w innych miastach…To jest ekstraklasa a nie trzecia liga.Tutaj sa dalsze wyjazdy,pilkarze tez zarabiaja wiecej itd. Bardziej denerwują ceny gadzetow.30 zl za szalik z beznadziejnym wzorem to dużo…za dużo.Poki szaliki były robione przez SK kosztowaly max.25,a w dodatku ich jakość była przednia.Z gadżetami klubowymi wydaje mi sie ze to jest tak ze trzeba dac zarobic kolejnemu znajomemu…Niewierze ze klubowi sie nie oplaca sprzedaz gadzetow.
@lysy : Juz teraz bylo wejscie za free.Wystarczylo isc w sobote zobaczyc autobus.I co ? Nawet 1000 osob nie skorzystalo.
Zostaną zmuszeni do sprzedaży w centrach handlowych czy na rynku, bo Górnik po otwarciu swojego molocha będzie takie punkty w Gliwicach ustawiał NA PEWNO.
Ktoś pisał o darmowym wejściu na stadion.
Moim zdaniem tez by to nic nie dało ale mobilne punkty sprzedaży biletów mogło by podnieść frekwencje.
Szału by pewnie nie było ale zamiast śmiesznych 4 tys mogło by przyjść nawet i 7.
Ale tez jestem zdania,że nawet miliony wydane na promocje nie dadzą efektu takiego jakiego by się chciało.
A czemu? A bo ludzie na mecze 2 sezony temu czy to z Zawiszą czy GKSą chodzili dla stadionu większości.
Na Bełchatów jeszcze przyszli bo grało się o te 3 miejsce ale tak to jak pokazał przypadek z lata na
meczu z Zawisza 3 tys ludzi na stadionie a 10 tys z czego połowa pewnie kibice Piasta na kąpielisko
leśnym.No jak ludzie tak postępują to przepraszam jak ma stadion się zapełniać. Inna sprawa ktoś stękał
bo drogo chłopie kurwa masz max 3 mecze w miesiącu to jest wydatek około 45/90zł zależnie od sektora czy to
jest drogo? Lenistwo to jest powodem takiej frekwencji macie komputery a nawet do nich nie zaglądacie,leżą
gazety pisze jak byk w tym i tym dniu o tej i o tej jest mecz tez nie przeczytacie. Kurwa 13 Września mecz
w Krakowie koszt 50zł (30 bilet + 20zł przejazd) dla chcących jechać własnym transportem 30zł dostaliśmy 1000
biletów. W tamtym roku było nas 585 osób w tym roku chcemy pobić ten rekord a więc jeżeli ktoś nie ma na nockę
czy na drugą zmianę ruszać tyłki z domów,knajp,działek itd i jazda na mecz pokazać,że w mieście 187 tys są kibice
nie na 1 mecz. Bo żabole maja z nas ubaw zawsze mieli ale teraz mają jeszcze większy.To w II Ligę Stal Mielec parę
meczów temu miała frekwencje 6500 widzów a miasto mają 65 tys. WSZYSCY 13 WRZEŚNIA DO KRAKOWA !!
Co dadzą punkty jak liga jest daremna a już transfery Piasta to czyste DNO!Ja np.szybko na mecz nie pójdę poco oglądać rezerwowych Zagłębia L?!Czy te zagraniczne odpady?!
Tom1978 pewnie kibicuje barcelonir bo tasm gra mesi i nejmar i barca zazwyczaj wygrywa nie??? Nie jesteś kibicem a po pierdółką. Każdy prawdziwy kibic nie opuści meczu jeśli może na niego iść. Nie jestem z Gliwic a jeżdżę na każdy mecz i zawsze staram się wytargać znajomych.
Do kibica:
Masz RACJĘ. Dla mnie też nie pojęte jest to, że w tak dużym mieście nie potrafi przyjść na mecz chociaż te 7 tys. WSTYD.
Slaba frekwencja? Po wybudowaniu stadionu, ludzie przychodzili z ciekawosci, zeby go zobaczyc jako cos nowego. Teraz, atrakcja moze byc dobra gra Piasta, a tej nie ma. W poprzednim sezonie mowilo sie, ze obrona popelnia za duzo bledow i Piast traci wiecej goli, niz napastnicy zdolaja strzelic. Po przyjsciu Robaka, na krotko sie to poprawilo. Za to obrona dalej dziurawa, R. Urban jako dobry zawodnik odszedl, a nastepny, M. Zganiacz nie pasuje trenerowi. Mecze z Gornikiem odpuszczone, bo trener szykuje sobie chyba tam przyszla posadke. Transfery na ostatnia chwile, jak zostaja juz tylko ochlapy. Wszystko to, cechuje nieco bardziej doswiadczonych amatorow, a to o wiele za malo, by mimo slabego poziomu polskiej ligi, swiecic sukcesy w najwyzszej klasie rozgrywkowej. Bo co maja powiedziec potentaci, z budzetem duzo wiekszym niz Piast?
Po co wiec przychodzic na mecz, zeby sobie popsuc humor na reszte dnia i do tego wydac pieniadze? Problemow, ma kazdy i bez tego duzo. A kibicow zdobywa sie na przestrzeni wielu lat, i to tylko wtedy, jesli w miedzyczasie nie popelnia sie bledow. A tych bylo juz dostatecznie duzo. Cierpliwosci i dbalosci o dobry sklad druzyny, a wtedy przyjda z sukcesami rowniez kibice! Jezeli ich znowu nie odciagnie konkurencja? Dlatego nie zastanawiac sie CZY zorganizowac punkty mobilnej sprzedazy biletow i gadzetow, lecz ZROBIC TO natychmiast, zamiast czekania i narzekania!
Chłopie np w Mielcu już dawno sukcesów nie ma od 38 lat a na 2 Ligę potrafi przyjść więcej niż tu na ekstraklasę. Bo tam mają na wyrąbane na wyniki,pieniądze itd reprezentują swój klub i miasto. Fanatyzm tego wam brakuje ci co nie chodzą na mecze bo patrzą na kasę i pozycje. Ja kibicuje od wielu lat i nawet choroba nie była dla mnie przeszkodą by chodzić na mecze wy wolicie grzać dupy w ciepłym domku przed telewizorem z tanim piwem z biedronki. Wstydźcie się !!
Uparłeś się na ten Mielec, a tam przecież został otwarty nowy stadion i stąd tak wysoka frekwencja. Poczekaj parę kolejek i wszystko wróci do stanu poprzedniego tak jak u nas. Pomysł z mobilnymi punktami sprzedaży jest bardzo dobry, ale co z tego skoro klub wykonuje jedynie ruchy pozorowane w tym temacie. W takie punkty trzeba włożyć trochę kasy i zaraz pewnie rozlegną się głosy, że nie ma pewności czy to się zwróci, a UM liczy bardzo drobiazgowo każdą złotówkę. Dopóki nie będzie silnego finansowo sponsora, frekwencję na stadionie może podnieść jedynie dobra gra naszych piłkarzy.
Jaca nie porównuj Barcy czy Realu do ekstrAklasy ale są pewne granice!Na ekstrAklase nie da się już patrzeć tak niski poziom a chodzić dla atmosfery -chodziłem ale już wyrosłem teraz chciałbym popatrzeć na mecze!Ale nie da się!Marzy mi się poziom choć Czeskiej ligi!Ale jeśli Piast zajmuje 4 miejsce w lidze i ma bramek tyle straconych co strzelonych i w tym sezonie nic z tym nie robi mało na el.LE wzmacnia się odpadami …!
Mamy przykład kadry powołanie dla Brożka a dlatego że kluby zatrudniają słabych obcokrajowców a tak Murawski u nas jeszcze z dziesięć lat będzie talent!Obcokrajowiec w normalnej lidze musi być dużo lepszy od zawodnika krajowego by grać czy nasi są aż tak dobrzy…!
Frekwencja w Gliwicach nie powala, ale popatrzcie na innych. Np. Zawisza, jest to beniaminek, czyli powinien być szał. Na pierwszy mecz owszem przyszło 9 tyś, ale na trzeci z Podbeskidziem już tylko 4,8 tyś (a Bydgoszcz jest dwa razy większy od Gliwic i nie ma tam żadnego innego klubu na tym poziomie w bliższej okolicy). To samo Pogoń, czwarta kolejka, mecz również ze Śląskiem i tylko 4 tyś, a Gliwic do Szczecina nie ma co porównywać. Nie najlepiej wygląda to też w Chorzowie, Białymstoku, Lubinie, o Bielsku nie wspominając. Systematyczny poziom powyżej 10 tysięcy trzymają tylko Legia, Lech, Śląsk, Wisła i Lechia, choć na ich stadionach czasem wygląda to na większe pustki niż u nas.
Powiedzmy sobie szczerze: e-klasa to nie jest produkt który sam się sprzeda. W każdym mieście jest grupa ludzi która przyjdzie na mecz niezależnie od pory dnia i wyników, myślę że w Gliwicach jest to jakieś 3 tyś. Resztę ludzi trzeba zachęcić, dokładnie tak jak zachęca się do zakupu każdego innego produktu. Tamten rok został pod tym względem zmarnowany, chyba władze Piasta uznały że po awansie nie trzeba żadnego marketingu i promocji. Teraz na szczęście coś się dzieje, akcja z autobusem to światełko w tunelu, pomysły ze sprzedażą w marketach też są dobre (pytanie na ile realne), miejmy nadzieję że co kolejkę coś będzie się działo.
Może na koniec rundy pokuszę się policzyć frekwencję w proporcji na mieszkańca każdego miasta, uwzględniając inne kluby na poziomie e-klasy i I ligi z tego miasta lub bliskiej okolicy.
Kochani,frekwencja jest ściśle powiązana z poziomem wykształcenia społeczeństwa.Im więcej wykształconych ludzi w mieście tym mniej na stadionie.Piłka nożna,co by nie mówić,to igrzyska dla plebsu.
Lata temu partyjni kacykowie podjęli decyzję,że „wielka drużyna” będzie w Zabrzu dla roboli a w Gliwicch,mieście techniki i nauki, Politechnika.I to była jedyna,w tych czsach, „ich” słuszna decyzja.
Janusz masz racje z frekwencją (Legia, Lech, Śląsk, Wisła i Lechia). tylko w tych województwach jest po jednym lyb dwa kluby w EK. Frekwencje tam poprawiają przyjezdni. Na Sląsku sa cztery kluby w EK. Marketing u nas musi byc wyraźnie lepszy niema innego wyjścia!!!
Gonzo uparłem się na Mielec dobra to z innej beczki. Co powiesz na 1 Ligowa Wisłę Płock miasto ok 124 tys ( Gliwice ok 187 tys). Obliczyłem 3 mecze Piasta u siebie oraz Wisły u siebie i wiesz co śmiech tam średnia na 1 Ligę wynosi równe 4500 a w Gliwicach na Ekstraklasę 4429. Janusz Zawisza udostępniła kibicom tylko na 1 mecz 10 tys miejsc. A tak mają tak jak mieli ograniczenie do 5 tys.Szczecin to inna bajka bo na taki stadion ruinę nie dziwie się,że ludzie nie chodzą ale gdyby mieli nowy to pewnie by to inaczej wyglądało więc ich przykład jest trochę nie na miejscu. Chodź ich średnia po 3 meczach na taki stadion to 7733. W Chorzowie mają konflikt z Miastem w sprawie stadionu więc na to nie można patrzeć bo Ruch ma kibiców na całym województwie Śląskim. Jagiellonia chłopie chyba Tv nie oglądasz otworzyli zrobione tam trybuny od nowego stadionu i na tyle ile było możliwych sektorów do zajęcia (ok 6100) przyszło akurat 6100. Lubinie hehe a to dobry przykład podałeś miasto ok 74 tys a ich średnia po 3 meczach to 8158. Bielsko tu akurat jest równy poziom około 2600 tyle,że tam to nie Podbeskidzie ma więcej kibiców na mieście a BKS Stal. Ale widzicie macie dobre przykłady z 1 Ligowym Płockiem czy Ekstraklasowym Lubinem mniejsze miasta a więcej lub porównywalnie widzów przychodzi w porównaniu do Gliwic.
Kibic: z tego co się orientuję to Zawisza miał ograniczenie do 12 tyś na inauguracji z Jagą (przyszło 10 tyś) i 7 tyś na Pogoni
(przyszło 6 tyś). Nic mi nie wiadomo o ograniczeniu na Podbeskidziu (dodatkowo od tego meczu uruchomili sprzedaż przez net), ale faktem jest że ani razu nie zapełnili przyznanych miejsc.
Co do Jagi to ciężko komentować ten sezon bo grali u siebie chyba tylko raz, więc miałem na myśli całokształt. Lubin owszem jest mniejszy od Gliwic, ale mają wyraźną tendencję spadkową, od prawie 11 tyś w pierwszej kolejce z Lechem, do niecałego 5,5 tyś z Cracovią (choć pewnie duży wpływ miał rywal i pora meczu). Pogoń – stwierdzam fakt, nawet pomimo starego stadionu powinni mieć co najmniej dwa razy więcej ludzi. Ale po 3 meczach u siebie jest trochę za wcześnie na wnioski, dlatego napisałem że na koniec rundy porównam frekwencję z populacją i ilością klubów, da to jakiś sensowny obraz.
Zgadzam się Szal i Trrrr, raz że w Gliwicach jest chyba za dużo „inteligentów” których piłka nie interesuje, a np. w Zabrzu chodzenie na mecz to tradycja (choć ciekawe jak długo będą mieli pełne trybuny), a dwa że na Śląsku jest spora konkurencja. Dlatego jeszcze raz: marketing, marketing, marketing…
Do Jamusz w Zabrzu chodzenie na mecz to tradycja (choć ciekawe jak długo będą mieli pełne trybuny), ; tam będą chodzić na tyle długo na ile będą uczyć chodzić młodsze pokolenie. Na szczęście w Gliwicach młodych jak i młodzieży na stadionie nie brakuje może to oni będą tym kołem zamachowym do większej frekwencji w przyszłości. Tylko jeżeli jakiś młodzieniec to czyta jak chodzisz do młyna to wydrzyj się do porządku ! Bo jak widzę niektórych jak na młynie dopingują to szczerze z sektorów szkolnych byli by głośniejsi.
Policzyłem na szybko jak się ma frekwencja po 3 kolejkach uzględniając ludność danego miasta i inne istniejące w nim kluby. Liczyłem prosto, jeżeli w danym mieście były 2 kluby w e-klasie to miasto miało współczynnik 2 i ludność dzieliłem przez 2, a następnie liczyłem procent średniej frekwencji do tego wyniku. Dodawałem też 0,25 do współczynnika jeżeli w mieście istnieje inny liczący się klub poza e-klasą lub liczące się FC innego klubu (dodatkowo po 0,25 dostały Warszawa za Polonię, Kraków za Hutnika, Bielsko za BKS, Łódź za ŁKS i Gliwice za FC Górnika).
Wynik wygląda następująco:
Lp Drużyna Miasto % ludzi na meczu
1 Zagłębie Lubin 10,93
2 Ruch Chorzów 6,49
3 Wisła Kraków 4,27
4 Korona Kielce 4,23
5 Lech Poznań 3,56
6 Lechia Gdańsk 3,43
7 Cracovia Kraków 2,94
8 Piast Gliwice 2,81
9 Jagiellonia Białystok 2,35
10 Podbeskidzie Bielsko-Biała 1,94
11 Zawisza Bygdoszcz 1,81
12 Górnik Zabrze 1,78
13 Śląsk Wrocław 1,77
14 Pogoń Szczecin 1,67
15 Legia Warszawa 1,19
16 Widzew Łódź 0,86
A współczynniki miast wyglądały tak:
Miasto Współczynnik
Lubin 1,00
Chorzów 1,00
Kraków 2,25
Kielce 1,00
Poznań 1,00
Gdańsk 1,00
Kraków 2,25
Gliwice 1,25
Białystok 1,00
Bielsko-Biała 1,25
Bygdoszcz 1,00
Zabrze 1,00
Wrocław 1,00
Szczecin 1,00
Warszawa 1,25
Łódź 1,25
Trzeba pamiętać ze bodajże przez 7 lat Piasta nie było na piłkarskiej mapie Polski. Potrzeba czasu aby to „odrobić”.
Przez ten czas ludzie komuś kibicowali.
Ja akurat jestem z poza Gliwic i wiem że prawie wszystkie okoliczne wieśniaki kibicują niestety górnikowi.
Niewielu przyznaje się do Piasta.
Bo tak się utarło jesteś z Łabęd, Pyskowic, Sośnicy musisz kibicować górnikowi.
Zrobiłem jeszcze podsumowanie poprzedniego sezonu wg tych samych założeń. Przypominając, Piast miał średnią frekwencję 5,9 tyś i bezpośrednio zajął 9 miejsce w e-klasie.
Porównując do wielkości miast i ilości drużyn bylibyśmy na 5tym miejscu, a przedstawia się to jak poniżej (współczynnik dla W-wy był 2,0 bo grała wtedy jeszcze Polonia):
Lp Drużyna Miasto %
1 Zagłębie Lubin 9,47
2 Ruch Chorzów 4,50
3 Lech Poznań 4,08
4 Wisła Kraków 4,04
5 Piast Gliwice 3,76
6 Korona Kielce 3,43
7 GKS Bełchatów 3,17
8 Lechia Gdańsk 2,87
9 Śląsk Wrocław 2,39
10 Legia Warszawa 2,11
11 Podbeskidzie Bielsko-Biała 2,01
12 Górnik Zabrze 1,78
13 Pogoń Szczecin 1,62
14 Jagiellonia Białystok 1,16
15 Widzew Łódź 0,87
16 Polonia Warszawa 0,47
Widziałem punkt Lechii Gdańsk w centrum handlowym w Gdańsku.Niezła rzecz.3 na 3 metry.Dużo fajnych gadżetów no i dostępne bilety na mecz.U nas można by tak spróbować w Forum.