Koniec dywagacji czy Collins John zagra w Piaście. Piłkarz związał się z nami dwuletnim kontraktem – poinformował na piątkowej konferencji Marcin Brosz. Trener Piasta wyznał też, że nie wiadomo czy Liberyjczyk będzie do jego dyspozycji na niedzielny mecz. – To nie zależy tylko od nas. Czekamy na jego certyfikat. Mamy obiecane, że jeszcze dziś dotrze do klubu – informuje szkoleniowiec. Jeśli nawet uda się zatwierdzić Collinsa, to i tak jego występ stanie pod znakiem zapytania, bo?
– Cały czas zastanawiamy się czy wziąć go już do osiemnastki na najbliższy mecz, czy też jeszcze poczekać – mówi dalej Brosz. Zapytany czy Collins zagra od pierwszej minuty czy pojawi się na murawie już w trakcie meczu, trener odpowiada – Rozważamy obie opcje, ale bardziej skłaniamy się do tego drugiego rozwiązania – zdradza szkoleniowiec.
Collins John urodził się w Liberii, lecz jego rodzina wyemigrowała do Holandii. W przeszłości John grał już w takich klubach jak holenderskie Twente Enschede, czy angielskie Fulham. Warto też wspomnieć, że został dwukrotnie powołany do reprezentacji Holandii. Największą karierę zrobił jednak na Wyspach Brytyjskich.
Liberyjczyk z holenderskim obywatelstwem łącznie zagrał 95 meczów, strzelając przy tym 20 bramek w barwach drużyny z Anglii. w 2007 piłkarz został wypożyczony na rok do Leicester City F.C grającego wówczas w Football League One, czyli trzeciej w kolejności ligi angielskiej. To jednak nie było udane wypożyczenie, bowiem w 11 meczach John zaledwie 2 razy trafił do siatki. Sezon później 28-letniego zawodnika wypożyczyła inna angielska drużyna, Watford F.C, grająca Championship, czyli na zapleczu angielskiej ekstraklasy. To również się nie sprawdziło. Liberyjczyk wszedł na boisko zaledwie 5 razy nie strzelając przy tym ani jednej bramki. To był dotychczas najgorszy wynik piłkarza w karierze. Za rok było kolejne wypożyczenie, lecz tym razem przez holenderskie Nijmegen. Tam sytuacja wyglądała identycznie jak w Watford. Dodatkowo Collins został dyscyplinarnie przesunięty do rezerw zespołu. W 2009 władze Fulham postanowiły zakończyć pracę z Collinsem Johnem. Tym razem zawodnik obrał nowy kierunek, udając się do Belgii, aby grać dla belgijskiego Roeselare. Tam John wystąpił w 11 spotkaniach, nie trafiając do bramki ani razu. Dodatkowo również tam musiał trenować i grać w drużynie rezerw, do której został przesunięty dyscyplinarnie. Po roku Liberyjczyk wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie zagrał 17 meczów w barwach Chicago Fire i ustrzelił 3 bramki. Rok później próbował sił w Azerbejdżanie grając dla pierwszoligowego FK Gabala. Następnym kierunkiem był Iran. John występował przez rok w Mes Sarcheshmeh, po czym wrócił do Anglii, aby bronić barw FC Barnet, grającego w League Two. Tam piłkarz również szczęścia nie znalazł. Odszedł z angielskiej drużyny i przez jakiś czas szukał sobie klubu, w którym będzie mógł zapewnić sobie przyszłość. Johna zainteresowała polska piłka. Próbował szukać miejsca w Wiśle Kraków, próbował także w Polonii Warszawa – obu tych drużyn nie zachwyciło CV Liberyjczyka.
źródło: piast.gliwice.pl






















Panie Brosz na głowę pan upadł nie ma napastnika jaki by Colins nie był będzie lepszy od Docekala. Colins na Śląsk od zaraz !!
No i dobrze to doświadzcony piłkarz co prawda po przejściach
ale kiedyś trzeba zmądrzeć a w Gliwicach jest ku temu klimat .
No i nie taki stary Robak miał wiecej lat jak przychodził do Piasta.
Nie wiem,czy ten troszkę facio z nadwagą wniesie coś nowego do drużyny.Martwi mnie inna rzecz.Mianowicie wszędzie chwalony sposób opłacania naszych piłkarzy.Niby wszystko jest OK-dobrze grasz,wygrywasz-dostajesz kasę.Tylko.że taki Robak w Pogoni przez 3 lata będzie kosił 50 tys.miesięcznie bez względu czy bedzie gral,leżal,strzelal,nie strzelał.Tak jest wszedzie.U nas natomiast wymyślono sposób rozliczania pracownika rodem z pobliskiej
Strefy.Mam wrażenie,że piłkarzyki sie delikatnie mowiąc wkurzyli.Obym się mylił!!!Aha,bym zapomniał.Pamiętacie,przed sezonem Piast chciał Nowaka z Bełchatowa.Gość tam wogóle nie grał,cały czas leczyl różne kontuzje,ąle co miesiąc kasował 70 tys.Przychodząc do Piasta praktycznie umarłby z głodu.Mam wrażenie,że w aktualnej sytuacjj zespołu-gdzie nie wiadomo o co chodzi-to wlasnie chodzi o kasę.Może się mylę,te dwa najbliższe mecze dadzą odpowiedź-czy jesteśmy w elicie,ćzy wkrótce derby z Gieksą.
Witam !
Kibic ma rację. Trzeba nam napastnika jak rybie wody !
Niech Colins gra w meczu ze Śląskiem !
Wydaje mi się, że dobrze jest płacić za wyniki niż za przychodzenie do klubu. Zobaczymy czy Robak takim asem w Pogoni się okażę.
Pozdrawiam.
Po 20 kg nadwagi pozostało tylko wspomnienie.
Brawo Colins, jak widać można!
System płacowy w Piaście jest dobry, zapieprzasz i wygrywasz to masz kasę, a nie zadłużasz sie później płacąc za leżenie po 50 tysięcy/miech.