Marek Majka – Piasta stać na pierwszą trójkę

Marek-MajkaMarek Majka, jeden z najlepszych wychowanków Piasta Gliwice, czterokrotny Mistrz Polski w barwach Górnika Zabrze, a potem gracz niemieckich klubów i trener Piasta w rozmowie ze Sportem uchyla się od odpowiedzi, kto jest faworytem niedzielnych derbów, ale uważa, że oba zespoły, czyli Piasta i Górnika stać na to, by powalczyć o miejsca na podium. Co więcej, nie skreśla gliwiczan nawet w kontekście gry o mistrzostwo Polski.

 

– Myślę, Piasta stać  na pierwszą trójkę. Oczywiście zdarzą się słabsze mecze, jednak w naszej lidze to nie problem. Mistrzostwo to jest bardzo optymistyczne nastawienie, ale… dlaczego nie? Jeśli tylko poprawi grę u siebie, wszystko może się zdarzyć. Siła Piasta tkwi po pierwsze w dobrej grze na wyjazdach. Po drugie – w filozofii budowania zespołu, która powinna być stosowana w innych klubach – podkreśla.

W przeciwieństwie do tego, co miało miejsce wcześniej, kiedy to dyskredytowano określenie Derby w stosunku do starć Piasta z Górnikiem, teraz już wyraźnie ten mecz określa się jako małe derby, co przyznaje Majka. – Rzeczywiście. Po dobrym poprzednim sezonie w wykonaniu Piasta i Górnika, te „małe derby” robią się coraz ciekawsze.

Napastnika, który wprowadził Piasta  do finału Pucharu Polski martwi jednak, że na trybunach nowego stadionu zasiada znacznie mniej  widzów niż było to za jego czasów – – Boli mnie brak wsparcia ze strony kibiców w Gliwicach. 3,5 tysiąca na meczu ekstraklasy na nowym stadionie to jakiś dramat. Pamiętam, że gdy jeszcze chodziłem na stary stadion, nigdy nie było problemu z wypełnieniem trybun. Nie wiem, z czego to wynika? Za drogie bilety? Słabe akcje marketingowe? Są jakieś akcje promocyjne dla studentów, ale  w Gliwicach studentów jest może jakieś 10 procent. Jak chcemy nimi wypełnić trybuny? W Niemczech może nie wszyscy interesują się futbolem, ale przychodzą zjeść kiełbasę i wypić piwo i przy okazji pokibicować. Takiej atmosfery „festynu” u nas nie ma – mówi w wywiadzie dla  Sportu Marek Majka.

 Źródło SPORT

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Kibic

Zgadzam się moim zdaniem skoro było Piasta stać na zajęcie 4 miejsca i udział w Lige Europy. To czemu by nie było by go stać na walkę nawet o Mistrza. Legia w Gliwicach nie dominowała w Warszawie gdyby nie błąd sędziego przy bramce na 2:2 ze spalonego to też był by dobry wynik. Co do frekwencji Gliwice to dziwne Miasto. Wiem w naszym regionie jest miasto koło miasta ale wśród 187 tys miasta nie chce mi się wierzyć,że nie ma więcej niż 3500 kibiców. Owszem są ale jak pokazuje ostatni mecz z Zagłębiem zamiast iść na mecz w upalne popołudnie to wolą jechać na zatłoczone kąpieliska. Mam nadzieję,że to był tylko wypadek przy pracy i na Zawiszę będzie już dużo lepiej to wyglądało.