Bracia Michał i Mateusz Mak to najbardziej pożądana para bliźniaków polskiej ekstraklasy. Może za wyjątkiem Legii i Lecha chciałaby ich mieć w składzie każda, polska drużyna. Problem w tym, że ci utalentowani zawodnicy są „własnością” klubu z Bełchatowa, a ten nie zamierza pozbywać się ich za darmo. Cena za obu wynosi 500 tys. euro, a więc ponad 2 mln zł. Jak na aktualne warunki finansowe panujące w Polsce to sporo.
Jak donosi jednak Przegląd Sportowy bliźniacy mogliby przyjść do Piasta na zasadzie rocznego wypożyczenia za symboliczne już pieniądze, ale prawem pierwokupu.
Jak informuje gazeta, nieoficjalnie wiadomo, że do takiego rozwiązania prezes Jarosław Kołodziejczyk na razie nie jest przekonany. Klub z Okrzei, choć bez problemu radzi sobie z bieżącymi kosztami, to takich pieniędzy i to jeszcze na transfer z Urzędu Miasta nie dostanie. Mógłby sobie na Maków pozwolić wtedy, gdyby np. sprzedał Dariusza Trelę, który przez klub jest wyceniany na milion Euro.
źródło: Przegląd Sportowy






















Problem raczej jest to co obaj bracia pokazywali do kibicow Piast po strzelonym golu. Nie mam zamiaru kibicować taki zawodnikom
Masz racje Kibic:);) niech siedzą w 1 lidze i uczą się pokory za swoje gesty w czasie meczu!!!! Lepiej niech zostanie Trela !! Bo tak naprawdę to co oni takiego pokazali żeby dawać za nich taką kasę??????
Na wypożyczenie jeśli niedrogo to niech ich biorą ale z definitywnym to nie ma co się szarpać za taką kasę. Nowa porcja transferowych ploteczek ze świata http://krotkapilka.pl/artykul,plotki_transferowe_7,751