Transfery i sparingi, te tematy budzą największe zainteresowanie kibiców w przerwach między rozgrywkami. Jeśli chodzi o pierwsze zagadnienie, to fani Piasta narzekać nie mogą. Nie ma dnia, aby światła dziennego nie ujrzała informacja, że klub przygląda się jakiemuś zawodnikowi. Kilku graczy już dołączyło do drużyny , z niektórymi trenerzy się pożegnali. Gorzej jest jeśli chodzi o gry kontrolne.
Mimo że Piast wznowił już zajęcia, a nawet wyjechał na pierwsze zgrupowanie, wciąż nie została ogłoszona lista sparingpartnerów jedenastki z Okrzei – W porównaniu do zeszłego roku mamy tylko miesiąc na przygotowanie się do sezonu. W ostatnim czasie też zaszło sporo zmian. Reorganizacja ligi, konieczność utworzenia zespołu rezerw, gra w europejskich pucharach. Sporo się więc działo, ale w najbliższych dniach ogłosimy listę sparingpartnerów. Kontraktujemy już sparingi z zespołami z Rosji, Węgier i Ukrainy. Szukamy rywali, którzy także będą grali w pucharach, aby się do nich jak najlepiej przygotować – zdradza Marcin Brosz.
Zazwyczaj każde zgrupowanie kończy się gra kontrolną. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że na koniec pobytu w Wiśle, Piast zagra sparing. Z kim jednak nie wiadomo.
Opracowanie własne






















Ja bym nie patrzał na rywali tylko ze wschodu bo możemy trafić z zachodu lub południa.Jeżeli teraz obóz jest w Wiśle to tam bym grał z Ruskimi,Ukraińcami czy Kazachami. Ale na obozie na Węgrzech zaplanował bym mecze ze Słowakami,Chorwatami czy nawet z Włochami.