Widzew Łódź w minionym sezonie miał bardzo udany start, notując cztery wygrane z rzędu. Potem jednak łodzianie grali już tak sobie i ostatecznie uplasowali się z dorobkiem 33 punktów na 13. miejscu w tabeli. Gra w defensywa Widzewiaków też pozostawiał wiele do życzenia, bo zespół Radosława Mroczkowskiego stracił aż 41. goli. Mimo to sporym zainteresowaniem cieszą się obrońcy tej drużyny, szczególnie w Gliwicach.
Jak już informowaliśmy na liście życzeń Marcina Brosza są Łukasz Broź, Thomas Phibel i jak informuje widzewiak.pl – Hachem Abbes, 27-letni, środkowy obrońca rodem z Tunezji.
Ciekawe czemu szkoleniowiec Piastunek zauroczył się tak obrońcami Widzewa? Być może dlatego, że łodzianie należą do nielicznych drużyn z którymi nie udało się niebiesko-czerwonym wygrać w minionym sezonie w ekstraklasie.
Broziem jednak interesuje się już kilka innych klubów. Wśród nich wymieniane jest francuskie FC Sochaux. Ostatnio jednak mocno do gry włączył się też beniaminek ukraińskiej ekstraklasy FK Sevastopol. Nieoficjalnie mówi się, że Ukraińcy są w stanie zapłacić więcej, niż klub z Francji. Prawdopodobieństwo, że Broź trafi do Piasta jest więc znikome.
Podobnie się ma z Thomasem Phibelem, który sam zadeklarował, że z polskich klubów przyjąłby oferty tylko z Legii lub Lecha.
Hachem Abbes nie cieszy się takim wzięciem, ale jego kontrakt w Widzewie wygasa dopiero za rok. Trudno więc oczekiwać, że włodarze tego klubu puszczą go za darmo, szczególnie do klubu, który jest postrzegany jako jeden z solidniejszych finansowo w polskiej Ekstraklasie. Chyba warto, a nawet trzeba rozglądnąć się za jeszcze nie znanymi szerszemu gronu managerów i ekspertów kandydatami do gry w obronie Piasta, bo europejskie puchary już za miesiąc.
Opracowanie własne/widzewiak.pl
foto: widzewiak.pl






















Po co nam zawodnicy do których szansa gry w Gliwicach jest znikoma nie lepiej popatrzeć na własnych wychowanków lub na zawodników z Hiszpanii przecież jest tam związek piłkarzy bez klubu. Taki na pewno by przyszedł do Piasta i to za darmo nawet.