Pierwszym , poważnym osłabieniem jakiego dozna zespół Marcina Brosza w tym okienku transferowym będzie odejście Pawła Oleksego. Według gazety „Sport”, występujący na lewej obronie piłkarz wróci do Zagłębia, którego to klubu jest wychowankiem. Oleksy grał w Gliwicach na zasadzie wypożyczenia. Jeszcze przed zakończeniem rozgrywek wiadomo było, że Piast, jeśli chce go zatrzymać będzie musiał wykupić zawodnika z Lubina, dać podwyżkę oraz dłuższy kontrakt.
Do walki o gracza włączyły się jednak zagraniczne kluby. Niemiecki Erzgebrige Aue zaoferował Zagłębiu kwotę w wysokości 250 tys. Euro, a więc o 100 tys. więcej niż wyniosła jego pierwotna cena wykupu. „Miedziowcy” jednak rozmyślili się i nie zamierzają sprzedawać zawodnika. Zaoferowali mu nowy kontrakt i wynagrodzenie w wysokości nie mniejsze niż 25 tys. zł miesięcznie. W Gliwicach Oleksy dostawał 3 tys. zł pensji miesięcznie plus premie za zwycięstwa i miejsce w tabeli.
Jak informuje manager piłkarza, Ireneusz Hurwicz, podpisanie przez Oleksego nowego kontraktu z Zagłębiem, to kwestia kilku dni, a może nawet kilkunastu godzin. Stałe, wysokie miesięczne wynagrodzenie w tym przypadku okazuje się być bardziej kuszące niż podnoszenie pieniędzy z murawy za zdobyte punkty. Klub z Lubina jest też w pełni wypłacalny, więc nie ma tam zagrożenia, że Oleksy będzie otrzymywał wirtualne pieniądze.
Na lewej obronie w minionym sezonie oprócz Oleksego grywali Klepczyński i „Mido”. Obaj jeszcze nie przedłużyli kontraktów z gliwickim klubem, które kończą się z ostatnim dniem czerwca. W ich jednak przypadku nie ma takiego zainteresowania przez inne kluby, jak Pawłem Oleksym więc pewnie strony wkrótce się dojdą do porozumienia.
Opracowanie własne/Dziennik „Sport”






















Około 6 milionów złotych wpłynęło do budżetu Piasta z tytułu praw telewizyjnych, a nie potrafimy wyłożyć 1/6 tej sumy na tak dobrego zawodnika? Uważam, że warto tyle wydać na Pawła, a Zagłębie mogłoby się skusić.
to już przesądzone…szkoda !!!