Piast powinien uważać na….

Artur-LenartowskiKorona Kielce swoich kibiców, i nie tylko zachwycała w poprzednim sezonie, kiedy to kończyła rozgrywki na V miejscu. W pierwszej części obecnego sezonu kielczanie spisywali się słabo. Wygrana 4:0  z Piastem była takim jesiennym zrywem. Wiosną tylko trochę sie poprawiło. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego ciułali punkty u siebie, na wyjazdach regularnie je gubiąc. Dopiero w minioną niedzielę, pokonująć Jagiellonię Białystok 5:0 zapewnili sobie  byt na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.

 

Była to najwyższa wygrana  w historii występów w ekstraklasie.  Taki wynik  z pewnością należy traktować jak żółte, ostrzegawcze  światło. Zawodnikiem, który otrzymał za ten mecz najwyższe noty był Paweł Golański (nr 44). Obrońca Korony dwukrotnie wpisał się na listę strzelców Najpierw zerwał pajęczynę w bramce Jagiellonii, potem wspomniał słynnego Antonina Panenkę, strzelając gola z rzutu karnego  i dołożył ósmą asystę w sezonie. Dostał za swój występ najwyższą notę.

Kolejnym wyróżnionym zawodnikiem w tym meczu jest Pavol Stano (nr 17). To także defensor, który wpisał sie w ostatniej kolejce na listę strzelców. Okazuje się, że nie ma obecnie w całej lidze bardziej bramkostrzelnego obrońcy. To już jego 20. gol w polskiej ekstraklasie.

Dziennikarze pozytywnie też ocenili  też Artura  Lenartowskiego (nr 16), zdobywcy  trzeciej bramki w tym meczu. Po serii słabych gier wreszcie zagrał on na miarę talentu. Był gol, były odbiory, były podania – podsumowując,  było wszystko, czego oczekuje się od pomocnika.

Wyróżnić trzeba  też  Pawła Sobolewskiego (nr 29), choć ten akurat do protokołu meczowego się nie wpisał.  Skrzydłowy jedank, jako „dziesiątka”, na szpicy i w roli prawego obrońcy – te pozycje zaliczył (z powodzeniem) z Jagiellonią.

Ostatnim zawodnikiem na którego trzeba zwrócić szczególną uwagę jest Michał Janota (nr 10). 23 letni pomocnik też pokonał bramkarz Jagiellonii, przyczyniając się do wysokiego zwycięstwa.

Opracowanie własne/sport.kielce.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze