Gdyby ktoś przed sezonem powiedział, że Piast będzie plasował się najwyżej ze śląskich klubów w Ekstraklasie, pewnie uznano by go za totalnego laika w temacie polskiej piłki nożnej. Gliwiczanie oprócz nowego stadionu i zagwarantowanego, stabilnego budżetu nie mieli żadnych atutów. Ruch przystępował do tych rozgrywek jako wicemistrz Polski. Górnik, prowadzony przez Adama Nawałkę miał walczyć o najwyższe cele. Chorzowianie bronią się przed degradacją. Górnik jest wyżej, ale po sobotnim, upokorzeniu w meczu z Polonią Warszawa na drużynę spadła lawina krytyki. Portal slask.sport.pl wylicza pięć powodów, dlaczego Piast jest wyżej w tabeli od Zabrzan. Jako jeden z nich wskazuje klątwę rzuconą przez drugiego trenera Piasta.
5. Klątwa
W tym sezonie Górnik dwa razy ogrywał Piasta. Po wiosennym meczu tych zespołów drugi trener gliwickiego zespołu Dariusz Dudek wypowiedział słowa, które odbiły się szerokim echem na Śląsku. – Trzy zdobyte punkty przez Górnika są dla niego bardzo cenne, bo – z tego, co wiem – walczy o puchary. Życzę zresztą tego Górnikowi. My jesteśmy na dorobku i przede wszystkim chcemy się utrzymać. Po pierwszej rundzie niektórzy też by nas chcieli widzieć w pucharach, ale tak się nie da – stwierdził. Z dzisiejszej perspektywy brzmi to nie tylko jak dobry żart, ale i klątwa rzucona na Górnika. A pomyśleć, że Dudek później się z tych słów tłumaczył…






















dudek po meczu z gornikiem za dużo powiedział, ale jako do trenera nie ma co się czepiać , myślę ze dobrze wykonuje swoja prace, chłopaki wyglądają dobrze !HEJ PIAST !!!
Żadnej klątwy nie ma, po prostu nie umieją kopać tak dobrze jak tamci i tak to się kończy. Trzeba wziąć drużynę w cugle i pokierować nią odpowiednio dodatkowo wzmacniając przed kolejnym sezonem o ile tylko będzie taka możliwość i wyniki przyjdą.
Straszne bzdury. Masa dziennikarzyn rzuciła się do kopania Górnika i wychwalania Piasta. Wynajdują coraz głupsze argumenty, porównania i statystyki. Plwać na nich. Całe lata w całej śląskiej prasie Piast Gliwice był zbywany maleńkim notkami, jednozdaniowymi informacjami o odbytym meczu. miejscem w dolnym rogu strony. Nawet kiedy Piast grał już w Ekstraklasie, to w śląskiej prasie sportowej nie zajmował nawet 1/3 objętości przeznaczanej dla zdychających klubów jak GKS Katowice czy Polonia Bytom. Nie wspominam o ciągłym bredzeniu pismaków starych i młodych o wspaniałych „lygyndach” Górnika i Ruchu, kiedy gołym okiem widać było, jak i te kluby kompletnie sobie nie radzą w nowej rzeczywistości bez układów z partyjnymi sekretarzami i ministrami wydobycia węgla. Kiedy Górnik odpali swojego molocha (oczywiście tuż przed wyborami mamy Mańki na kolejną kadencję) i rzuci się tam tłum rudzko-zabrski, to informacje o Piaście znów będą publikowane koło klepsydr, reportaży z parafiad i tabel z rozgrywkami szkaciorzy.
a tam dupcenie
Górnik zrobiłto co mial zrobic wygral wszysko na sląsku zeby zaby sie mogly napinac pospinał sie na odwiecznych wrogow
a teraz celuje w 6 miejsce zeby prozypadkiem sie do puicharow nie zalapac. jesli bym byl pilkarzem a klub by mi blokował droge do rozwoju w tqki sposob bym po sezonie odszedł.. ale to nie jest moj problem to jest problem gornika. jesli Piast bedzie gral w pucharach nikogo w polsce nie bedą interesowały problemy innych klubow co i dlaczego tylko Piast zdobyl wiecej punktow i zajmuje lepsze miejsce
szkoda tylko ze bede musial sluchac tego zabiego tlumaczenia ze gornik odpuscil…