Już pięć razy jako trener drużyny przeciwnej stawał przeciwko Piastowi Jacek Zieliński. Obecny szkoleniowiec Ruchu, jak trafnie zauważą redakcja oficjalnej strony tego klubu jeszcze ani razu nie doznał goryczy porażki, gdy grał przeciwko drużynie z Okrzei. We wszystkich, poprzednich przypadkach jednak Zieliński prowadził mocne kadrowo i finansowo drużyny. W poniedziałek będzie odwrotnie. Zarówno pod względem osobowym jak organizacyjnym na dzień dzisiejszy na wyższym poziomie jest Piast. Który z trenerów okazę się w tej sytuacji lepszy?
– Gliwiczanie w tym sezonie są jednym z największych pozytywnych zaskoczeń. Grają bardzo solidnie, punktują i są wysoko w tabeli. Przed nami trudne zadanie, ale gramy u siebie i musimy wygrać – mówi Jacek Zieliński, który pracował w Gliwicach w latach 2004-2006.
Jesienią Ruch wygrał w Gliwicach 3-1. – To już za nami. Do poniedziałkowego spotkania obie drużyny przystąpią w zupełnie innych konfiguracjach. Nie możemy żyć tym, że kilka miesięcy temu wygraliśmy w Gliwicach. Czas skupić się na tym, aby pokonać zespół Piasta przy Cichej – podkreśla Jacek Zieliński.
– Istotnie, ostatnie potyczki z tym klubem kończyły się dla mnie pozytywnymi rezultatami. Ale wyniki z przeszłości są dobre dla statystyków. Przed nami nowa historia do napisania. Nowe rozdanie. Przeszłość nie będzie odgrywała jakiejkolwiek roli – zaznacza.
Jacek Zieliński kontra Piast Gliwice w ekstraklasie
Polonia Warszawa – Piast 1-0 (11.11.2008)
Piast – Polonia Warszawa 0-2 (06.12.2009)
Piast – Lech Poznań 1-3 (02.08.2009)
Lech Poznań – Piast 1-1 (05.12.2009)
Piast – Ruch Chorzów 1-3 (03.11.2012)
Źródło: Ruch Chorzów





















