Zdecydowanie lepszą sytuację kadrową przed poniedziałkowym meczem ma Marcin Brosz. Trener Piasta nie będzie mógł powołać do kadry Wojciecha Kędziory, Jakuba Świerczoka i Łukasza Krzyckiego. Wraca za toDamian Zbozien, który przeciwko Legii nie mógł zagrać z powodu klauzuli zawartej w umowie wypożyczenia. Ma w tej sytuacji gliwicki szkoleniowiec spory zgryz. Obrona gliwiczan w starciu z legionistami zagrała na zero z tyłu, nie wypada więc robić zmian. Nawet Markończyk „Mido” zanotował poprawny występ. Z drugiej strony Zbozień oprócz walorów defensywnych, dobrze też prezentuje się w grze ofensywnej. Na jego koncie są już dwie strzelone bramki.
W porównania do wyjściowego składu meczu z Legią może też zajść zmiana w formacji ofensywnej. Słabo prezentującego się ostatnio Rubena Jurado, może zastąpić Pavol Cicman. Tą roszadę zaanonsował już zresztą Marcin Brosz.
Trener Jacek Zieliński w meczu z Piastem nie będzie mógł skorzystać z usług trzech piłkarzy: Macieja Sadloka, Marka Szyndrowskiego i Żeljko Djokicia. Wszyscy zmagają się z kontuzjami. Trener Ruchu nie widzi w tym jednak problemu – Jestem przekonany, że wyciągnęliśmy wnioski i poniedziałkowy mecz będzie wyglądał zupełnie inaczej niż konfrontacja derbowa. Zresztą przypomnę, że w spotkaniu z Polonią Warszawa 45 minut przed przerwą było dobre w naszym wykonaniu. Gra była pod naszą kontrolą. Możemy zatem nieźle grać od pierwszych minut. Teraz chcemy zagrać jeszcze lepiej, skuteczniej – zapowiada szkoleniowiec Ruchu.
Opracowanie własne/Ruch Chorzów/Niebiescy.pl





















