Krakowianie tego sezonu nie będą mile wspominać w kontekście spotkań z Piastem. Pierwsza drużyna dwukrotnie pokonała Wisłę. Starszym kolegom pozazdrościła młodzież, która przy lekkim wsparciu kilku zawodników z pierwszego składu w zaległym meczu pokonała Młodą Wisłę – 3:1. Warto odnotować jeszcze fakt, że trener Wiślaków jest Kazimierz Kmiecik, najlepszy strzelec w historii klubu z krakowa, reprezentant Polski.
Zaczęło się obiecująco dla Piasta, bo już w 3. min Bzdęga minął dwóch obrońców gości, wpadł w pole karne, ale posłał piłkę nad poprzeczką. W 18 min krakowianie wyszli z kontrą po której Kościelniak wyszedł na czystą pozycje i uderzył nie do obrony. Gliwiczanie odpowiedzieli kapitalnym strzałem Jędrzejczyka, który trafił w spojenie słupka z poprzeczką. Jeszcze próbował dobijać Adrian Sikora, ale golkiper Wisły jeszcze nie dał się pokonać. Tuż przed końcem pierwszej połowy, przy próbie dośrodkowania z lewej strony, Kamiński odbił piłkę przed siebie, dopadł do niej Adrian Sikora, doprowadzając do remisu. Z zawodników pierwszego zespołu za te pierwsze 45 min można wyróżnić Bzdęgę, który przeprowadził kilka szybkich akcji i Sikorę za zdobycie gola.
Po zmianie stron zespół Krzysztofa Szumskiego musiał sobie radzić już bez graczy z kadry Marcina Brosza, ale nie przeszkodziło to młodzieży zdobyć dwa gole, które po seri porażek z rzędu dały wreszcie przekonywujące zwycięstwo. Bardzo aktywny i co ważne, skuteczny był Poznański, który co chwilę nękał obronę Wisły. To on wypracował sytuację Jędrzejczykowi, który minimalnie się jednak pomylił. W 69 min już samodzielnie, Poznański zwiódł obrońcę gości i strzałem pod poprzeczkę, podwyższył wynik na 2:1. W 82 min Piewko egzekwował rzut wolny, tuż sprzed narożnika pola karnego. Uderzył on w kierunku bramki, piłka jeszcze odbiła się od murawy i wpadła do siatki. Udział przy tym golu ma także Michał Stocki, który będąc blisko bramkarza, skutecznie go zmylił. Stockiemu też warto poświęcić kilka ciepłych słów. ten młody gracz pokazał się z bardzo przyzwoitej strony.
Tym razem na trybunach i na ławce trenerskiej też, zabrakło kogokolwiek ze sztabu szkoleniowego pierwszego zespołu.
01.maja 2013. Godz. 12:00 – Gliwice (stadion Carbo)
Piast Gliwice – Wisła Kraków 3:1 (1:1)
Bramki:
0:1 – 18 min – Dominik Kościelniak
1:1 – 44 min – Adrian Sikora
2:1 – 69 min – Krzysztof Poznański
3;1 – 82 min – Jarosław Piewko
Piast (ME) – Jakub Freitag – Wojciech Lisowski, Michał Stocki, Jarosław Piewko, Krzysztof Biczysko (64` Szymon Paskuda), Tomasz Bzdęga (46` Kamil Żołnowski), Mariusz Zganiacz (46` Sebastian Kubik), Michał Sikora (72` Oliwier Łuszcz), Adam Maszak – Mateusz Jędrzejczyk, Adrian Sikora (46` Krzysztof Poznański)
W rezerwie: Patryk Pieniak, Mateusz Baron
Trener: Krzysztof Szumski
Wisła (ME): Kamil Kamiński – Dominik Kościelniak – Daniel Brud, Piotr Karłowicz(74` Tomasz Zając), Remigiusz Szywacz, Bartłomiej Kolanko, Grzegorz Gulczyński, Hubert Tomalski, Przemysław Lech (83 Damian Lepiarz), Piotr Żemło – Damian Buras (67` Gracjan Straus)
rezerwie: Kamil Bachusz, Konrad Furtak
Trener: Kazimierz Kmiecik
żółte kartki: Piewko – Tomalski, Gulczyński, Szywacz
Sędziował: Piotr Idzik (Poznań)
50 osób
Opracowanie: Grzegorz Muzia





















