Na ostatnim meczu z Legią na trybunach pojawiła się flaga Czech. Z napisu na niej możemy wnioskować, że kibice przyjechali ze Smržovki, niewielkiej czeskiej miejscowości. W kadrze gliwickiego zespołu jest aktualnie trzech zawodników z czeskim paszportem. Pierwszy to Jan Buryan, który wprawdzie nie łapie się do wyjściowego składu, ale kibice z Okrzei wciąż pamiętają ile serca i zdrowia wkładał w każdy mecz, gdy zakładał koszulkę z herbem Piasta. Drugim zawodnikiem zza południowej granicy jest Jan Polak.
Jeszcze jesienią ten obrońca, gdy wychodził na murawę doprowadzał do palpitacji serca fanów z Gliwic. Wiosną jednak Polak prezentuje się już znacznie lepiej i jest dość pewnym punktem gliwickiej defensywy.
Trzeci Czech to Tomas Docekal. Na fanie widać napis Czeski Dynamit. To ukłon w stronę Docekala po tym jak w dwóch meczach z rzędu zdobył trzy bramki, które dały Piastowi sześć punktów i pewne utrzymanie w Ekstraklasie. Doczekal już po meczu paradował z flagą po szatni.
To nie pierwsi Czesi, którzy grają przy Okrzei. W latach 2008-10 barw Piasta bronił Lumir Sedlacek. Ten boczny pomocnik grając jeszcze w Groclinie zaliczył nawet występy w europejskich pucharach. Potem z Wisła Płock zdobył Puchar Polski.
Opracowanie własne
Foto: Michał Duśko























jak ludzie z Gliwic nie chcą zapełniać stadionu to może Czesi nam pomogą