Kluczem do osiągnięcia korzystnego rezultatu w starciu z Legią, zdaniem zawodników Piasta była determinacja, konsekwencja i nie powtórzenie błędów z pojedynku z Lechem Poznań. Spełnienie tych trzech warunków okazało się wystarczające, aby podopieczni Marcina Brosza mogli zejść z murawy z podniesionym czołem.
Tomasz Podgórski
Sporo zdrowia zostawiliśmy na boisku, ale jak gra się z liderem, to nie można przejść obok meczu. Chyba zagraliśmy niezłe spotkanie, zabrakło nam trochę szczęścia. Strzał Oleksego świetnie wybronił Kuciak. Były też inne sytuacje. Z tego punktu należy być zadowolonym, bo druga połowa należała do Legii. Tych akcji do przodu było może mniej niż w innych meczach, bo musieliśmy więcej angażować się w grze obronnej. Boczni obrońcy Legii często włączali się do akcji ofensywnych, a naszym zadaniem było neutralizowanie ich akcji.
Adrian Klepczyński
Wprawdzie gdy gramy u siebie, zawsze chcielibyśmy zgarniać trzy punkty, ale z tego remisu należy się cieszyć. W końcu graliśmy z pierwszą drużyną w tabeli. W mojej ocenie mecz był wyrównany i ten punkt nam się należał. My mieliśmy swoje okazje, Legia też sobie kilka wypracowała. Wyniki innych spotkań nas nie za bardzo interesują. Gramy dla kibiców, dla siebie i po to, by być jak najwyżej w tabeli.
Paweł Oleksy
To był dość wyrównany mecz, chociaż Legia w drugiej połowie trochę nas zepchnęła do defensywy. Udało nam się jednak dowieźć do końca ten jeden punkt. Biorąc pod uwagę, że graliśmy z drużyną, która walczy o mistrzostwo Polski, to tym bardziej należy być zadowolonym z tego remisu. Każdy z nas dał dziś z siebie wszystko, co zresztą było widać po końcowym gwizdku sędziego, kiedy to padliśmy na murawę. Wiedzieliśmy jak błędy popełniliśmy grając z Lechem. Wyciągnęliśmy wnioski i dziś się to nie powtórzyło. Legia gra ofensywną piłkę, ma znakomitych napastników, którzy potrafią strzelać bramki, a my dziś skutecznie ich zastopowaliśmy.
Opracowanie własne





















