W Widzewie gra kilku młodych, obiecujących zawodników. Jesienią głośno było o Mariusz Stępińskim. Ten utalentowany 18-latek gra w podstawowym składzie, strzelił już w ekstraklasie 3 gole. W meczu z Piastem zagra najprawdopodobniej także utalentowany gracza, rodem z Czarnogóry. Mowa tu o Veljko Batroviciu, wychowanka klubu FK Zeta z którym Piast miał okazje się zmierzyć w grze towarzyskiej, gdy przebywał na zgrupowaniu w Turcji.
Batrović jeszcze nie podbił serca łódzkich fanów, choć w Widzewie jest od roku. Ten młody piłkarz leczył przewlekłą kontuzję, ale wrócił już do zdrowia i występuje coraz częściej. W pierwszym zwycięskim dla Widzewa meczu tej wiosny zdobył nawet bramkę. Jak to się stało, że Czarnogórzec zasłużył sobie na taki przydomek? – To określenie wzięło się z czasów, gdy byłem na testach w Arsenalu [w 2009 r.]. Jeden z dziennikarzy oglądał nasze spotkanie i tak napisał w relacji – z uśmiechem wyjaśnia młody piłkarz.
Oprócz Arsenalu interesowały się nim takie kluby jak PSV Eindhoven, Olympique Marsylia, PSG, Milan – Najbliżej byłem przejścia do Arsenalu, ale z przyczyn formalnych okazało to się niemożliwe – wyjaśnia dlaczego nie gra na Wyspach zawodnik. Jak potem dodaje, zdecydował się wybrać ofertę Widzewa, licząc, że będzie tu regularnie występował.
Łodzianie w przeciwieństwie do rundy jesiennej, wiosnę zaczęli fatalnie, bo od trzech porażek. jak to się stało, że widzewiacy zgubili formę w przerwie zimowej – Zaczęliśmy rundę od trzech ciężkich spotkań na wyjeździe. Nie poszło nam w nich dobrze i to chyba wpłynęło na nas negatywnie. W pewnych momentach zabrakło nam też szczęścia, w innych popełniliśmy proste błędy. Trudno więc podać jeden powód. W ostatnich dwóch meczach zdobyliśmy jednak cztery punkty, więc jest już lepiej – analizuje 19-latek.
Batrović wierzy jednak, że ciężkie dni dla jego drużyny już minęły – Mam nadzieję, że najgorsze już za nami. Zwłaszcza że teraz częściej będziemy grać u siebie, a wiadomo, że łatwiej o zwycięstwo przy głośnym dopingu kibiców. Liczę, że potwierdzi to się w piątek i zdobędziemy z Piastem kolejne trzy punkty.
Opracowanie własne, cyt za lodz.sport.pl
foto: B.Tarnowski/sportowefakty.pl





















