Tomasz Podgórski meczu z Wisłą mógłby nie zaliczyć do udanego, gdyby spotkanie to zakończyło się po pierwszych 45 minutach. Wtedy bowiem po stronie gospodarzy było jedno trafienie, a po stronie gości zero i niewykorzystany przez kapitana Piasta rzut karny – Owszem, po tej niewykorzystanej jedenastce mogliśmy się załamać, ale tak się nie stało. Wyszliśmy na drugą połowę i stałe fragmenty gry, które ćwiczyliśmy na treningach pozwoliły nam zaskoczyć Wisłę – wyjaśnia Podgórski.
Te stałe fragmenty gry, które zresztą wykonywał niefortunny strzelec jedenastki, zamazały w pamięci fanów nie wykorzystany karny. Gliwiczanin zauważa jeszcze, że to nie był pierwszy mecz w którym Piast musiał gonić wynik – Długo przegrywaliśmy, ale w tym sezonie już nie raz pokazywaliśmy, że potrafimy wyciągnąć wynik nawet jak przegrywamy
Marcin Brosz na pomeczowej konferencji bronił swojego piłkarza, mówiąc, że nie tacy zawodnicy nie strzelali jedenastek. Nie mniej jednak była to druga z rzędu niewykorzystana taka sytuacja. Raptem tydzień temu w spotkaniu z Jagiellonią, karnego na gola nie zamienił Robak. Podgórski zdradza, że na treningach ćwiczyli ten element, a że on trafiał częściej, to on w 21 min podszedł do piłki.Bramka jednak nie padła, bo? – No, trening to nie jest mecz. Podszedłem do tego karnego, źle uderzyłem, Pareiko wyczuł mnie, ale to był źle wykonany karny, bo jeżeli bramkarz bez problemu łapie i praktycznie broni jedenastkę, to tylko wina strzelającego – przyznaje Podgórski.
Ciekawe jednak, kto w tej sytuacji będzie wykonywał rzut karny przy następnej okazji. Tego kapitan Piasta nie zdradził.
Opracowanie: Łukasz Domagała
Foto: Michał Duśko























Tomek jesteś spoko goście, świetnie grasz – ale co masz do Jurado ? Dlaczego nie podajesz mu piłek tylko grasz tak samolubnie ? To wpada do jednej bramy więc po co to samolubstwo ?
dokładnie gra samolubna i niechęć do Jurado.
Może czas spuścić wentylek z balonika i spojrzeć wokół siebie?Samolubstwo i brak zgrania z drużyną, szkoda!!!Ale może jest czas by nad tym pomyśleć????
Jeżeli nasz najlepszy strzelec karnych w takiej sytuacji strzela lekko, nisko, w losową stronę, a nie w przeciwną do rzutu bramkarza, to mam głębokie obawy co do wykorzystywania tych sytuacji w przyszłości.
Czy Ruben nie zrobiłby tego technicznie?
Karne powinien wykonywać Ruben, gdyż jest najmocniejszy psychicznie. W połączeniu z jego techniką powinno to przynieść efekt.