Wielkanocne zwyczaje u naszych Stranieri

Wielkanoc to w Hiszpanii „święto świąt” i „uroczystość uroczystości”. – Wielki Tydzień świętuje się tam już od czwartku – mówi Alvaro. Wielki Czwartek i Wielki Piątek są dniami kalendarzowo wolnymi w zależności od danej prowincji. W różnych zakątkach Hiszpanii święta przeżywane są inaczej. Na północy kraju i wczęści kastylijskiej obchodzi się je w ciszy i skupieniu, podobnie jak w Polsce. Inny klimat jest na południu, w Andaluzji, gdzie przez wszystkie te dni przemierzają ulice uroczyste i barwne procesje bractw religijnych. Z kolei w Katalonii i Walencji odbywają się inscenizacje  ukrzyżowania Chrystusa.

– He he, co to za święta – dokucza mu Mido. – Nawet u nas leje się wodą dziewczyny. Nie wiem wprawdzie przy okazji jakiego święta, ale wiem, że mamy taki zwyczaj. – Na Słowacji i w Czechach tradycja wielkanocna jest taka sama jak w Polsce – dowodzi Matej Izwolt. – Też malujemy jajka, święcimy pokarmy. Troszkę inaczej jest w poniedziałek. Oprócz oblewania dziewczyn przygotowujemy witki z gałązek i nimi smagamy je po pupach. Jest wesoło. – W Czechach z kolei lejemy dziewczyny zimną wodą, ale tylko do 12.00 – przekonuje Tomas Docekal. – Potem one zaczynają polowanie na chłopaków.

Źródło: Nowiny Gliwickie

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze