To jest smutny poranek – Zbigniew Boniek

– To jest smutny poranek i tragiczny wypadek. Musze powiedzieć, że patrzę na to z obawą. Trzeba się zastanowić, trzy autobusy pełne kibiców o 4 rano wracają  gdzieś z Gliwic. Dla nich to jest pewne wyrzeczenie. Trzeba dostrzec, co ci ludzie robią dla swojej pasji, jak kochają piłkę, a jak są potem odbierani? Przez niektórych są nazywani kibolami i bandytami – komentuje w programie   „Jeden na Jeden” w TVN24 prezes PZPN, Zbigniew Boniek.

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Nie jestem Kibolem nie jestem Bandytą jestem kibicem i tego sie nie wstydze !!

Skomentuje to krótko do powiedzenia o ,,Kibolach” zazwyczaj maja ci co nic nie wiedzą i prawdziwego meczu piłkarskiego nie widzieli na oczy a odbierają nas tak poprzez to co zobaczą i usłyszą w Tv. Tylko nikt z nich nie pomyśli,że nie wszyscy kibice to pseudokibice a normalni ludzie dla których piłka nożna to hobby tak samo jak siatkówka,koszykówka czy inna dyscyplina sportu.