Mecze otwierające i zamykające 19 kolejkę spotkań o mistrzostwo Ekstraklasy można określić jako hitowe. Już w piątek w Warszawie o godz. 20:45 Legia podejmować będzie Górnika Zabrze. Ewentualna wygrana Legii może rozwiać marzenia zabrzańskich fanów o 15 tytule Mistrza Polski. Przy takim wyniku bowiem strata podopiecznych Adama Nawałki do stołecznej drużyny wynosiłaby już 9 pkt. Drugim meczem ważnym dla górnej części tabeli będzie starcie Piasta Gliwice z Lechią. Zwycięzca tego pojedynku wróci do gry o europejskie puchary.
To spotkanie zostanie rozegrane dopiero w poniedziałek, a więc obie ekipy będą znały rezultaty wszystkich rozegranych meczy. Dlatego warto wybrać się na stadion przy ul Okrzei osobiście. W kasach stadionu w piątek i sobotę będzie prowadzona przedsprzedaż biletów na ten ciekawie zapowiadający się pojedynek.
Kolejka 19 – 15-19 marca
Jagiellonia Białystok – Polonia Warszawa 15 marca, 18:00
Korona Kielce – Ruch Chorzów 16 marca, 13:30
Lech Poznań – GKS Bełchatów 16 marca, 18:00
Legia Warszawa – Górnik Zabrze 15 marca, 20:45
Piast Gliwice – Lechia Gdańsk 18 marca, 18:30
Śląsk Wrocław – Podbeskidzie Bielsko-Biała 17 marca, 14:30
Widzew Łódź – Zagłębie Lubin 16 marca, 15:45
Wisła Kraków – Pogoń Szczecin 17 marca, 17:00






















Jazda po te Europejskie Puchary lepszej okazji mieć nie będziecie. Kxxxa mać Piaście grać !
Oto dzisiejszy wpis z portalu:
„Wiele można trenerowi Tomaszowi Hajcie zarzucić, ale w jednym na razie z pewnością się nie pomylił. Dani Quintana jest świetny. Oczywiście, to nie jest miarodajny osąd, bo Hiszpan rozegrał na naszych boiskach zaledwie pięć meczów. Tyle, że strzelił w nich cztery gole, choć napastnikiem nie jest. Można się też już było zorientować, że piłka absolutnie nie przeszkadza mu w grze, lubi grać kombinacyjnie i dużo na boisku widzi. Z takimi walorami w Polsce musi błyszczeć, choć do tej pory kluby, jakie reprezentował to był poziom nie wyższy niż hiszpańska trzecia liga. Cóż, Kalu Uche też swego czasu wyciągnięty został z głębokich rezerw Espanyolu.
Hajto zachwycił się 26-letnim Hiszpanem raptem po jednym sparingu z Żalgirisem Wilno. Od razu był zdecydowany na transfer, dwa dni potem piłkarz podpisał roczną umowę z możliwością przedłużenia o dwa lata. Poprzednim klubem filigranowego pomocnika był Gimnastic Tarragona, ale do Jagi Hiszpan trafił jako wolny zawodnik. Kto wie, czy to nie najlepszy interes Jagi w historii.
– W Polsce mam grać w ekstraklasie, więc absolutnie nie żałuję transferu. Bardzo mi się tu podoba. Jagiellonia też wiele nie ryzykowała, sprowadzając mnie, bo cena transferu to tylko 40 tysięcy złotych po przeliczeniu. Znam kwotę, bo uczestniczyłem w rozmowach – wyjawia Quintana „Super Expressowi”.
Jeśli wiosną będzie grał tak dobrze jak dotychczas, to latem białostoczanie mogą spodziewać się ofert ze znacznie bogatszych polskich klubów. Za dużo większe pieniądze.”
Czy to nie przypadkiem ten sam Quintana, którego „testował” Piast na tegorocznym zgrupowaniu w Espanii?
Jeśli tak, to szkoda, że się na nim nie poznano…
Pozdro!
Po co ta sonda na stronie jak Kedi i tak nie moze zagrac???
Górnik wtapia każdy mecz. Po co więc Dudek dał wygrać Górnikowi ?