Szermierzy narybek podbijał Mikołów

Coraz więcej dzieci  uprawia szermierkę w Piaście Gliwice. Efektem tego są coraz liczniejsze sukcesy, na razie na turniejach  popularnie zwanych „Pierwszy Krok Szermierczy”. Zawody te  przeznaczone są  dla najmłodszych adeptów tej dyscypliny sportu, którzy jeszcze nie brali udziału w „poważniejszych turniejach”. Można nawet powiedzieć, że dla początkujących. W miniony weekend na turnieju w Mikołowie, gdzie walczono o „Puchar Małego Rycerza”. Nie zabrakło tam reprezentantów Piasta, którzy do domów wracali ze sporym workiem medali  we wszystkich kolorach.

W kategorii wiekowej 2002 rok i młodsi, drugie miejsce zajęła 10 – letnia Klara Majgier.  Również srebrny  medal, ale wśród dzieci troszkę starszych  wywalczyła Basia Banaszak. Nie gorsi chcieli być też chłopcy. Aż trzech zawodników Piasta weszło do pierwszej ósemki. Szymon Mucha razem z Kacprem Markiewiczem z Muszkietera Gliwice stanął na trzecim stopniu podium. Piąte  miejsce zajął Kacper Śliwa, a szósty był Michał Pankiewicz.

W kategorii wiekowej, gdzie rywalizowali chłopcy z rocznika 2000 i młodsi, dwa pierwsze miejsce zajęli też szermierze z niebiesko-czerwonymi opaskami. Szymon Świder wywalczył złoto, a srebrnym medalem musiał się zadowolić Szymon Ruciński.

Już nie w zawodach dla początkujących, ale o Puchar Burmistrza Mikołowa walczyli nieco starsi szermierze. Na podium i tu nie zabrakło   reprezentantów Piasta. Wśród Juniorów Młodszych drugie miejsce zajęła Klara Majgier, a trzecia była Ola Nycz,

Bezkonkurencyjna natomiast z juniorek okazał się Kaja Kościelniak. 17-latka z Gliwic pewnie wygrała swoją kategorię wiekową. Tylko minimalnie gorsi okazali o cztery lata młodsi  Michał Bar i Bartek Staszulonek. Obaj musieli się zadowolić srebrnymi krążkami.

Taki dorobek szermierczego narybku buduje morale i nadzieję, że kolejni mistrzowie olimpijscy wkrótce wyrosną w Gliwicach. Ważne, aby im nie zabrakło zapału, a trenerom zdrowia.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze