W dniu dzisiejszym odbyła się konferencja prasowa z udziałem prezesa Piasta Gliwice Jarosława Kołodziejczyka, członka zarządu firmy Opel Jacka Żarnowieckiego, trenerów oraz piłkarzy. Przedmiotem rozmów miały być zasady współpracy między klubem a nowym sponsorem oraz prezentacja nowych zawodników, którzy zasilili gliwicką drużynę.
Jeśli chodzi o zasady sponsoringu to zbyt wiele nie zostało powiedziane. Szczegóły umów sponsorskich z firmą Opel oraz Bumar zostały owiane tajemnicą i żadne konkretne kwoty nie padły. Od władz klubu dowiedzieliśmy się jedynie, że reklama Bumar Łabędy pojawi się na koszulkach meczowych, natomiast logo Opel tylko na stadionie w formie banerów reklamowych. Ponadto Opel udzieli klubowi wsparcia logistycznego w postaci samochodów.

Jak dowiedział się piast.gliwice.pl, kwota jaką Bumar Łabędy przeznaczy na gliwicki sport będzie wynosić 160 tys. zł rocznie, z czego około 80% trafi do Piasta, a 20% do ŁTS Łabędy.
Jeśli chodzi o kwestie sportowe, zostali przedstawieni nowi zawodnicy: obrońca Kornel Osyra i skrzydłowy Bartosz Szeliga. Niespodzianką była nieobecność długo testowanych Pawła Lisowskiego i Franka Adu Kwame. Jeśli chodzi o tego pierwszego, klub nadal toczy rozmowy z chorzowskim Ruchem odnośnie wysokości ekwiwalentu za jaki miałby zasilić szeregi gliwickiej jedenastki. Sprawa z Frankiem Adu wygląda nieco inaczej. Z nieoficjalnych wiadomości wynika, że powstały pewne komplikacje formalne. Więcej informacji na ich temat podamy w godzinach późniejszych.

Opracowanie: Kamil Kwaśniok i Marcin Gleń






















O co chodzi z tymi bialymi prostokątami, w które wpisywane są loga firm czy sponsorów? Jest to fajne czy jak?
Pytam w 100%, śmiertelnie poważnie. Bo widzę że na zachodzie, ale nie tylko – potrafią zrobić fajne koszulki i wpasować logo sponsora (NAWET zmieniając trochę jego kolorystykę).
Tak samo napis Gliwice. Dlaczego nie można po prostu napisać „Gliwice”? Tylko trzeba dodać zupełnie nie napsujący prostokąt i podpisać że to „Miasto” – żeby wszyscy wiedzieli, że nie wioska.
Jeszcze raz. Nie nabijam się, po prostu ciekawi mnie interpretacja autora.
Mnie tam podoba się reklama z przodu na koszulce MIASTO GLIWICE, zresztą mam taką, a Bumar jakby dawał tyle samo kasy na Piasta co MIASTO GLIWICE to też byłby z przodu koszulki, wyraźniej jest na białym tle, widać logo Bumaru, bezpośrednio na czerwonym zgubiłoby się.
Wystarczyło by zrobić zamianę kolorów. czerwone L w białym kole i napis na biało. A po co Gliwice w obramowaniu?
Swoją drogą uważam, że liga powinna jakoś panować nad przyklejaniem reklam z każdej możliwej strony. Koszulki po prostu są brzydkie. Za chwile będą jak te z siatkówki. Albo będą malować „BUMAR” na czołach zawodników.. i argumentować ” widać logo Bumaru, na koszulce zgubiłoby się.”