Na ten ostatni już przed rozpoczynającymi się w najbliższy weekend rozgrywkami o mistrzostwo Ekstraklasy sparing, Marcin Brosz asygnował do gry zawodników, którzy walczą o to, by trafić choćby do meczowej osiemnastki. W bramce od początku wystąpił Jakub Szumski. Na lewej obronie pojawił się, jak się okazuje, jeszcze nie do końca pozyskany Frank Adu, a z drugiej strony boiska, szansę pokazania się w szerszym wymiarze czasowym otrzymał Wojciech Lisowski. Parę stoperów tworzyli Jan Buryan i Jan Polak. Na skrzydłach biegali Bartosz Szeliga i Tomasz Bzdęga. Środek pomocy tworzyli Radosław Murawski i Kornel Osyra. W ataku od pierwszej minuty zagrał Tomas Docekal. Za nim ustawił się Rudolf Urban.
Od początku ton grze nadawali gliwiczanie, ale nie przekładało się to na klarowne sytuacje podbramkowe. Ponownie słabo wypadł Docekal. Wiara trenerów w tego zawodnika musi być bardzo mocna, skoro ciągle dają mu szansę gry. Czech miał jedną okazję na oddanie strzału, ale został zablokowany, zanim dobrze uderzył. Czym dłużej trwał ten mecz, tym coraz lepiej grał Rudolf Urban. Słowak był pierwszoplanowa postacią. Tylko przed przerwą oddał dwa
niebezpieczne strzały i zaliczył asystę przy pierwszej bramce. W 38 min „Rudi” zagrał do Bzdęgi, który wbił się w pole karne, zakręcił obrońcami i otworzył wynik tego pojedynku.
Po zmianie stron widowisko miało już jednostronny przebieg. Czesi rzadko przekraczali linię środkową boiska, a Jakub Szmatuła, który zastąpił Szumskiego musiał biegać po własnym polu karnym, by nie zmarznąć. Już w 49 min w podbramkowym zamieszaniu najlepiej odnalazł się Urban, który strzałem z bliska podwyższył rezultat na 2:0. W 69 min padł trzeci gol dla Piasta. Bzdęga wykorzystał błąd obrońcy gości, znalazł się w sytuacji sam na sam, minął jeszcze bramkarza i z boku już pola karnego zdobył swojego drugiego gola. Bzdęga w tej odsłonie grał na szpicy ataku. Okazję na podwyższenie wyniku miał jeszcze Jan Buryan, którego strzał głową wybronił bramkarz z SC Znojmo. Pozytywnie też zaskoczył Frank Adu. Zawodnik rodem z Ghany pewnie przecinał zagrania Czechów, włączał się do akcji zaczepnych, a co najważniejsze, górował szybkością i sprytem nad graczami drużyny przeciwnej. Czesi w tej drugiej połowie tylko raz zagrozili bramce pilnowanej przez Szmatułę. W 82 min jeden z piłkarzy gości, wykonując rzut wolny z około 18 metrów, uderzył precyzyjnie pod poprzeczkę, ale zmarznięty Szmatuła nie dał się zaskoczyć, piękną paradą broniąc ten strzał. Trzeba też podkreślić, że w tej drugiej odsłonie w barwach Piasta po boisku biegali też wychowankowie klubu i zaprezentowali się z dobrej strony. Szkoda, że żaden z nich nie dostał szansy trenowania z resztą drużyną na zgrupowaniu w Hiszpanii.
Opracowanie: Grzegorz Muzia
Foto: Michał Duśko
Rybnik-Kamień – 18.022013, g. 14:00 –
Piast Gliwice – SC Znojmo 3:0 (1:0)
Bramki:
1:0 – Tomasz Bzdęga 38`(asysta – Rudolf Urban)
2:0 – Rudolf Urban 49`
3:0 – Tomasz Bzdęga 69`
Piast Gliwice: 29. Jakub Szumski (46, 1. Jakub Szmatuła) – 21. Wojciech Lisowski, 5. Jan Polák, 20. Jan Buryán, 31. Frank Adu Kwame – 26. Bartosz Szeliga (87, 18. Jarosław Piewko), 9. Radosław Murawski (85, 14. Mateusz Jędrzejczyk), 8. Rudolf Urban, 7. Tomasz Bzdęga (70, 16. Konrad Kochan), 28. Kornel Osyra – 13. Tomáš Dočekal (46, 2. Adam Maszak).
SC Znojmo: 1. Vlastimil Hrubý – 2. Dominik Šilinger, 3. Todor Jonow, 6. Tomáš Cihlář, 7. Radim Nepožitek (52, 18. Roman Hříbek), 8. Radek Buchta (57, 4. Zdeněk Mička), 10. Tomáš Okleštěk, 14. David Helísek (52, 19. Tomáš Lukáš), 15. Matúš Lacko, 17. Jan Mudra, 20. Josef Hnaníček.
żółta kartka: Lisowski.
sędziował: Sebastian Jarzębak (Bytom).
widzów: 50.






















