Na razie bez Rubena

W pierwszym tygodniu po wznowieniu treningów w zajęciach nie będzie uczestniczył Ruben Jurado. Hiszpana dopadła infekcja wirusowa i jak informuje oficjalna strona klubu z Okrzei,  najprawdopodobniej zostanie on do końca tygodnia w swojej ojczyźnie, gdzie będzie dochodził do zdrowia. W Gliwicach za to ma się pojawić Alvaro Jurado, który przyleci do Polski razem z Fernando Cuerdą.

Alvaro od pewnego już czasu przechodzi rehabilitację, po zabiegu rekonstrukcji wiązadeł w kolanie. Niewykluczone, że Hiszpan  będzie powracał do pełnej sprawności  pod okiem polskich rehabilitantów. Brak jest na razie precyzyjnego komunikatu, kiedy ten defensywny pomocnik miałby wrócić na boisko. Tuż po tym nieszczęśliwy zdarzeniu, a miało to miejsce  podczas meczu pucharowego z Legią Warszawa pod koniec września ubiegłego roku.

– Alvaro  zerwał więzadła przednie i poboczne kolana. Do tego uszkodzone ma też rzepki i łękotki. Straciliśmy go na sześć-siedem miesięcy – informował wtefy Marcin Brosz, trener pierwszego zespołu.

Hiszpański pomocnik liczy, że na boisko wróci   wczesną wiosną tego roku.  Przy tego typu urazach trudno jest precyzyjnie określić czas powrotu do pełni sprawności. Wiele zależy zarówno  od stopnia uszkodzenia stawu kolanowego jak i od organizmu.

Do treningów wrócił za to Rudolf Urban. Słowak z niecierpliwością czeka na swój debiut w polskiej Ekstraklasie.

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze