Jeszcze niedawno Jakub Szmatuła nie ukrywał, że jest mocno rozczarowany faktem, że nie łapie się choćby do meczowej osiemnastki. Szmatuła zapowiedział nawet, że po nowym roku przeprowadzi z trenerami poważną rozmowę na temat swojej przyszłości. Jak donosi „Sport” takowa już się odbyła z korzyścią dla zawodnika – Usłyszałem od trenerów, że cały czas widzą mnie w zespole – mówi rezerwowy bramkarz gliwickiej drużyny.
Niedawno nowy prezes klubu z Okrzei – Jarosław Kołodziejczyk zauważył, że drużynie nie grożą ubytki kadrowe, bo Piast to klub ze stabilnym budżetem, gwarantującym terminowość i solidność wypłat. Bez wątpienia i dla Szmatuły jest to ważny argument. – Mam jeszcze półtora roku kontraktu, zostaje w Piaście – kończy pochodzący z Poznania bramkarz.
Dariusz Trela z pewnością pozostanie nr 1. Na razie wbrew medialnym spekulacją nie zgłosiło się bowiem po niego Zagłębie Lubin. Cena odstępnego, która wynosi 600 tys. zł wydaje się być skutecznym środkiem odstraszającym potencjalnych nabywców. Szmatuła musi jednak też powalczyć z Jakubem Szumskim. Wypożyczony z Legii Warszawa golkiper przez większość rundy jesiennej wychodził w meczowej osiemnastce jako rezerwowy bramkarz. Natomiast bardziej doświadczony Szmatuła, w pierwszej części sezonu zagrał tylko w meczach pucharowych.
Cyt. za: „Sport”





















