W Bełchatowie nie mogą się już doczekać meczu z Piastem. Górnicy bardzo liczą na to, że w tym spotkaniu przełamią się i wiosną będą systematycznie kolekcjonować punkty. – Już w Białymstoku byliśmy bardzo blisko wygranej. Prowadziliśmy z Jagiellonią 2:0, ale niestety nie dowieźliśmy tego wyniku do końca, ale nastroje są u nas coraz lepsze. Widać, że z każdym meczem gramy coraz lepiej. Z niecierpliwością czekamy na sobotę, na pojedynek z Piastem. Zrobimy wszystko, aby wygrać i mieć jeszcze realne szanse na utrzymanie – mówi Grzegorz Baran.
Równie dobrej myśli jest Michał Probierz. Szkoleniowiec GKS Bełchatów z uznaniem i szacunkiem wyraża się o Piaście, ale o strachu i braku wiary w zwycięstwo nie ma mowy – Piast ma wiarę, Piast zdobył już dużo punktów, ale my gramy u siebie. Dwóch ostatnich spotkań nie przegraliśmy, ale też i nie wygraliśmy. Nabieramy jednak pewności siebie. Ten mecz chcemy już wygrać, bo wtedy realnie otworzymy sobie furtkę na to, by wiosną powalczyć o pozostanie w Ekstraklasie – analizuje Probierz.
Grzegorz Baran uchyla się od odpowiedzi w jakiej dyspozycji jest aktualnie Piast i stwierdza, że klucz do wygranej tkwi w głowach i nogach zawodników z Bełchatowa. – Nie chce oceniać gliwiczan. Wiemy, że jest to zespół bez gwiazd, bez znanych nazwisk, ale poukładany, dobrze przygotowany do sezonu. My jednak skupiamy się na sobie. Chcemy pokazać swoje walory, wykorzystać nasze mocne strony i wygrać te spotkanie – deklaruje Baran – Musimy ustrzec się prostych, indywidualnych błędów, bo po nich tracimy najwięcej goli – dodaje jeszcze kapitan Górników.
Bełchatów, podobnie zresztą jak większość zespołów polskiej Ekstraklasy sięga po swoich wychowanków. Jednym z nich jest Piotr Witasik, który też zapowiada zwycięstwo górniczej drużyny – Przeciwnik na pewno ciężki, jest wyżej od nas w tabeli, ale musimy wygrać to spotkanie, by móc odrzucić takie myśli, że będzie źle, że będziemy cały czas się staczać. Nasz cel to pokonać Piasta, dobrze przepracować okres zimowy i wrócić na rundę rewanżowa w dobrych nastrojach.
Optymizm i wiara w sukces to podstawa, ale patrząc realnie, szanse Bełchatowa na zwycięstwo są niewielkie. Jednym z najsłabszych ogniw GKS-u jest obrona, a Piast lubi grać z drużynami, które przyciśnięte do przysłowiowego muru gubią się.
Cyt za: www.gksbelchatow.com





















