Doświadczony defensor warszawskiej Polonii wypowiedział się na temat jutrzejszego meczu. Piast Gliwice podejmie u siebie drużynę posiadającą sześć punktów więcej od Niebiesko-czerwonych. Teraz chcemy pojechać do Gliwic i wygrać, choć wiemy, że to nie będzie łatwym zadaniem.
Ułożyło się tak, że znów możemy zagrać o drugą pozycję. Po ostatnich meczach mogliśmy być w zupełnie innych nastrojach, bo w dwóch spotkaniach u siebie zdobyliśmy tylko jeden punkt. Nie tak to sobie wyobrażaliśmy. Z samej gry możemy być zadowoleni, a jedyne, co szwankowało, to skuteczność. Od strony fizycznej wszystko również wyglądało dobrze. Teraz chcemy pojechać do Gliwic i wygrać, choć wiemy, że to nie będzie łatwym zadaniem (…) Nie zawsze wszystko wychodzi, ale droga, którą obraliśmy, jest dobra. Jeżeli nadal będzie tak, jak do tej pory, w tym roku spokojnie możemy pokusić się jeszcze o dwa zwycięstwa – powiedział Baszczyński.
W tym sezonie naszą siłą jest to, że wszyscy zawodnicy udzielają się w defensywie i ofensywie. Obrońcy, zwłaszcza boczni, biorą udział w akcjach ofensywnych, a nasza obrona zaczyna się od napastników, którzy stawiają pierwszą barierę. Stąd dużo strzelonych i mało straconych goli.
Już w poniedziałek okaże się, czy Gliwiczanie będą gościnni dla piłkarzy ze Stolicy. My liczymy na powtórkę z meczu z Wisłą, albo ze Śląskiem!
[ksppolonia.pl]
Marcin Gleń





















