W poniedziałek rano Marcin Brosz, pierwszy trener Piasta i jeden z jego pomocników, Bogdan Wilk mieli wylecieć do Dortmundu. W weekend nastąpiła jednak zmiana planów. Do Niemiec poleciał tylko Bogdan Wilk. Brosz został w Gliwicach. Zatrzymanie pierwszego trenera w klubie pewnie jest spowodowane słabym występem Piasta w Kielcach. Na razie klub nie podał po co tam mieli udać się szkoleniowcy, ale można się domyśleć, że podglądać zawodników Borussi. Już wcześniej przy Okrzei sygnalizowano, że Piast chciałby ściągnąć graczy mistrza Niemiec. Oczywiście nie ma mowy o piłkarzach z pierwszego zespołu, nawet z szerokiej kadry, ale z drużyn młodzieżowych. Wilk ma wrócić do Gliwic w środę.
Zaloguj się
Zaloguj się, aby skomentować
0 Komentarze
Najstarsze





















