Ambitne plany nowego udziałowca

Jak już informowaliśmy, został zrobiony pierwszy krok ku prywatyzacji Piast S.A. Parę dni temu 26% akcji nabył gliwicki biznesmen – Zbigniew Kałuża.  Właściciel znanej firmy Kar-Tel nie wyklucza, że w przyszłości nabędzie kolejne udziały   – Nie wykluczam kolejnych zakupów akcji. Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby pojawienie się też  innych inwestorów – mówi w wywiadzie dla sport.pl Kałuża.

Firma Kar-Tel już od pewnego czasu sponsorowała klub z Okrzei, poprzez wykup pakietu reklamowego. Nabycie akcji był jednak pewnym zaskoczeniem. Warto zwrócić uwagę, że 26% udziałów w spółce akcyjnej nie daje prawa do podejmowania kluczowych decyzji. Na dywidendę też nie  można liczyć, bo Piast nie jest przedsięwzięciem dochodowym, a po zakręceniu kura przez Gminę Gliwice, co prędzej czy później musi nastąpić, będzie trzeba do klubu dopłacać.  Stowarzyszenie GKS „Piast” chętnie zbyło akcje warte około miliona zł., bo dzięki tym środkom będzie mogło funkcjonować przez kolejne kilka lat, a i tak nie miało większego wpływu na to, co działo się przy Okrzei.   Skąd więc decyzja o wejściu w Spółkę? –   Od dłuższego czasu przyglądałem się zmianom zachodzącym w klubie, które oceniam pozytywnie. Piast Gliwice to dobry klub i obiecująca marka – tłumaczy  Kałuza – Ze względu na miejsce zamieszkania kibicem i sympatykiem gliwickiej piłki nożnej prywatnie jestem już od dłuższego czasu. Jako rodowity gliwiczanin bezpośrednio obserwuję poczynania Piasta, a na marginesie dodam, że sam w latach młodzieńczych grałem w tym klubie – dodaje biznesmen

Szef firmy Kar-Tel wyraża nadzieję, że główny udziałowiec,  czyli Gmina Gliwice będzie konsekwentnie zbywać akcje i prywatyzować Piasta, i jednocześnie deklaruje, że jeszcze bardziej zaangażuje się w finansowanie klubu  – Obecne działania klubu i miasta, związane z możliwością zakupu akcji, to krok do jego prywatyzacji, otwierający drzwi odpowiedzialnym inwestorom. Zakup 26 procent akcji spowoduje większe moje zaangażowanie oraz współodpowiedzialność za losy Piasta – deklaruje  Kałuża.

Opracowanie: Grzegorz Muzia
Cyt za: www.slask.sport.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze