Piast przedmiotem żartów

Dzień przed meczem ze Śląskiem,  Piast wysłał do Kolegium Sędziów pismo, w którym wypunktował błędne – jego zdaniem, decyzje arbitrów w ostatnich meczach z udziałem Piasta. Na tym działacze klubu nie poprzestali. Skan pisma został opublikowany w Internecie, zadbano też o medialny rozgłos. Pismo we współpracy z trenerami skonstruował wiceprezes klubu Jarosław Kołodziejczyk. Cel został osiągnięty, ale …

W meczu ze Śląskiem Wrocław, sędziujący to spotkanie Hubert Siejewicz, gwizdał już jak należy, czyli na korzyść Piasta. Arbiter nie ukarał czerwoną kartką Lazdinsa, choć ten wszedł  w zawodnika gospodarzy wyprostowaną nogą. Nie uznał samobójczego gola autorstwa Oleksego, twierdząc, że jeden z graczy Śląska, choć nie uczestniczył w akcji był na spalonym. Podyktował rzut karny dla Piasta, a protestujących zawodników Śląską ukarał żółtymi kartonikami. To wszystko zauważyli i podkreślili  prowadzący na żywo relację z tego meczu,  komentatorzy Polsat Sport i nawet zasugerowali, żeby Piast wysłał kolejne pismo do Kolegiów Sędziowskiego, aby ta instytucja  już na wszystkie, kolejne mecze z udziałem Piasta wyznaczała  tylko arbitra z Białegostoku. My pod takim pismem się też podpiszemy, bo dobry sędzia, to taki, który gwizda na korzyść naszego zespołu.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze