Zawodnicy Piasta o meczu

Od początku sezonu Piast chwalony jest za ambicje i grę, ale nie zawsze szło to w parze z wynikami. We Wrocławiu wszystko wyglądało tak jak powinno, może za  wyjątkiem, gdy padł gol. Fenomenalny występ zaliczył Dariusz Trela, kapitalnie zagrał Damian Zbozień. Ponownie bardzo udanie  zaprezentował się coraz bardzej wyrastajacy na lidera zespołu Mariusz Zganiacz.


Damian Zbozień

Bardzo mi zależało, aby zagrać, a bez kasku nie było to realne. Trenerzy już mi mówili, że jest to koniec rundy, ale ja się z nimi kłóciłem, że nawet po trzech tygodniach zostaną jeszcze dwa mecze, więc wymyśliłem sobie ten kask. Szczerze mówiąc nie wiem, jak strzeliłem tą bramkę. Poszedłem za akcją, nagle piłka spadłą mi pod nogi, uderzyłem z całej siły i wpadło. Pokonaliśmy Mistrza Polski, choć jesteśmy beniaminkiem , to wielka sprawa dla nas.

Mariusz Zganiacz
Bardzo się cieszymy, że wreszcie przełamaliśmy tą złą passę, czterech spotkań bez zwycięstwa. Na początku popełniliśmy błąd, który kosztował nas stratę gola, ale potem już kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. Na pewno nam pomógł trochę Waldek Sobota, ale wygrana to zasługa naszej dobrej gry. Myślę, że wyciągnęliśmy właściwe wnioski z poprzednich spotkań, kiedy to prowadziliśmy, a  potem schodziliśmy z boiska pokonani. Dziś już tych błędów nie powtórzyliśmy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze