Brosz śpi spokojnie, ale…

Po czwartym z rzędu przegranym meczu w mediach pojawiły się spekulacje co do dalszych losów Marcina Brosza jako szkoleniowca Piasta Gliwice. Dziennikarze zastanawiają się jak długo władze beniaminka  będą się godzić z porażkami. Jarosław Kołodziejczyk, wiceprezes klubu z Okrzei  stanowczo stwierdza, że Brosz cieszy się pełnym zaufaniem Zarządu i może spać spokojnie.

Wśród kibiców na razie też panuje spokój. Brosz wypracował sobie spory kredyt zaufania wprowadzając zespół do Ekstraklasy. Na razie zagrożenia spadkiem nie ma, więc i fani nie domagają się dymisji szkoleniowca.

Inne zdanie ma natomiast na ten temat Ryszard Wieczorek, były trener Piastunek –  Zapewnienia działaczy stwarzają czasem tylko pozory. Nikt nie powie przecież czegoś, co mogłoby wskazywać, że posada trenera jest zagrożona. Nawet jeśli jest, mówi się coś zupełnie innego, chociażby po to, żeby poprawić atmosferę. Kiedy ja pracowałem przy Okrzei, byłem z prezesem dogadany na próbę powrotu do ekstraklasy, bo już w momencie, kiedy obejmowałem Piasta, wiadomo było, że utrzymać się w niej będzie trudno. Bywają po prostu pożary, które nie sposób ugasić – stwierdza na łamach Sport – Ryszard Wieczorek.

Z źródeł zbliżonych do klubu dowiedzieliśmy się, że minimum punktowe z jakim ma tą rundę zakończyć zespół prowadzony przez Marcina Brosza, wynosi 16 oczek. Na koncie jest już 12 punktów, a do rozegrania jeszcze 5 spotkań z czego aż trzy u siebie. Największe nadzieje na zdobycz można liczyć w pojedynkach z Podbeskidziem i Bełchatowem, przynajmniej tak wskazuje na to tabela. Wygrana i remis pozwoliłaby wykonać plan minimum. Na dodatek, jeśli uda się nie przegrać z wymienionymi drużynami, to zostanie zachowana bezpieczna przewagą. Sprawa by się mocno natomiast skomplikowała, jeśli gliwiczanie przegrali z Podbeskidziem, bo wtedy bielszczanie lub bełchatowianie  złapaliby bezpośredni kontakt.

Na słabość Zagłębie Lubin nie ma co liczyć. Tam w przerwie zimowej na pewno znajdzie się tyle pieniędzy, ile będzie trzeba, by utrzymać drużynę. Po tych  10 rozegranych kolejkach można sądzić, że bić się o pozostanie w gronie najlepszych drużyn w kraju będą Bełchatów, Podbeskidzie, Pogoń, Korona i Piast.    Dlatego też nie najbliższy mecz w którym Piast zmierzy się ze Śląskiem Wrocław wydaje się być  najważniejszy, ale te z bezpośrednimi sąsiadami z tabeli.

Inna sprawa, to czy 16 punktów będzie wystarczającą zaliczką przed rundą rewanżową?

Grzegorz Muzia
Cyt. za Sport

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze