Piast – Widzew, przedmeczowe wypowiedzi

W sobotę dojdzie do pierwszej konfrontacji Piasta i Widzewa w Ekstraklasie.   Jako faworyta tego spotkania wskazuje się gliwiczan. Dużo większy budżet, a co za tym postępuje możliwości większego manewru na transferowym rynku. Tto zdaniem Radosława Mroczkowskiego, trenera Widzewa atuty gospodarzy. Co jeszcze powiedział szkoleniowiec łodzian na konferencji prasowe, co sądzi prezes Piasta o sobotnim starciu i zawodnicy obu drużyny?

 

Hachem Abbes (obrońca Widzewa). – Myślę, że przydała nam się ta dwutygodniowa przerwa. Przegraliśmy dwa mecze i tą serię musimy przerwać. Mam nadzieję, że uda nam się to w Gliwicach. Chcemy tam wygrać i dać znowu trochę radości naszym kibicom.  Abbes uważa też, że porażka z Piastem w Pucharze Polski nie czyni gliwiczan faworytem sobotniego pojedynku. – Nie ma sensu wracać do tamtego meczu. To było pierwsze spotkanie w sezonie. Przegraliśmy, ale dziś nie ma to już znaczenia. Jesteśmy skoncentrowani na tym, żeby wygrać w sobotę. Pokazaliśmy już w tym sezonie, że potrafimy dobrze grać i wygrywać – podkreśla Tunezyjczyk, broniący barw Widzewa.

Radosław Mroczkowski (trener Widzewa) – Jak będzie, to zobaczymy. Liczę, że dużo lepiej niż po ostatniej przerwie. Było dużo rzeczy do poprawienia w naszej grze. Myślę, że to zafunkcjonuje w sobotnim meczu. Znamy Tomka Podgórskiego. W swojej drodze też zaliczył występy w reprezentacji młodzieżowej Rozegrał sporo spotkań. Pewnie też marzy o tym, aby zaistnieć w reprezentacji seniorów. Zrobił duży postęp, mocno dojrzał w tych meczach Ekstraklasy. Jest liderem Piasta. Na pewno go to mobilizuje. Znamy jednak jego mocne strony, wiemy co potrafi. Kluczem do wygranej w Gliwicach będzie gra zespołowa również i w defensywie, a  nie  koncentrowanie się na jednym czy dwóch zawodnikach Piasta. Na pewno w sobotę czeka nas ciężki mecz. Gdy graliśmy z nimi w pucharze wszyscy mówili, że to słaby zespół i będzie bronił się przed spadkiem, a tymczasem jest odwrotnie. Wiemy jednak, że nie jesteśmy gorsi i spokojnie możemy z tym zespołem rywalizować.

Józef Drabicki (prezes Piasta) – Piast i Widzew uważane są za rewelacje Ekstraklasy tego sezonu. Po sobotnim starciu ta etykieta od jednej z drużyn może już jednak odpaść. Józef Drabicki przekonuje, że nie będzie na to zwracał uwagi. – Zagramy przede wszystkim o ligowe punkty. Miano „rewelacji” jest bardzo ulotne, to rzecz czysto umowna. Liczy się przede wszystkim to jak zespół prezentuje się w kontekście całego sezonu – przekonuje prezes .

Widzew jeszcze niedawno kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa. Potem  przyszły słabsze występy. Łodzianie jednak zapowiadają, że to Arena Orłów będzie tym miejsce w którym znów złapią wiatr w żagle. Co na to Tomasz Podgórski (kapitan Piasta) – – Nikogo się nie boimy, ale szacunek do rywala musi być. W Łodzi zebrali grupę ambitnych chłopaków, którzy potrafią grać w piłkę. Gdyby zaczęli od porażek, pewnie zakopaliby się w dole tabeli, ale wystartowali od wygranych i na tej euforii złapali całą serię dobrych wyników – mówi Podgórski

Zawodnicy Piasta „odpoczywali” w miniony weekend od gry zespołowej. Wojciech Kędziora, napastnik Piasta uważa jednak, że nie będzie to miało w sobotę znaczenia – Naprawdę ciężko pracowaliśmy przez ten „wolny” czas. Wydaje mi się też, że jesteśmy ze sobą zgrani, więc fakt, że w miniony weekend nie graliśmy żadnego meczu niespecjalnie na nas wpłynie. Naładowaliśmy trochę akumulatory. Wszystko idzie w dobrym kierunku, a na Widzew jesteśmy naprawdę bardzo dobrze przygotowani – dodaje.

Opracowanie: Grzegorz Muzia

Cyt za: Dziennik Sport/Sportslaski.pl/slask.sport.pl/widzew.pl/widzewiak.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze