Pierwszej porażki w nowym sezonie doznały siatkarki gliwickiego AZS-u. Akademiczki niespodziewanie przegrały z beniaminkiem i zarazem autsajderem ligi – Victorią Lubliniec i to w stosunku aż 0:3. Podopieczne Wojciecha Czapli zostały praktycznie zmiecione z parkietu, bo w pierwszych dwóch setach, ulegały w stosunku 25:14. W trzeciej partii gliwiczanki prowadziły już w miarę wyrównany pojedynek, jednak dziewczęta z Lublińca wygrały tego seta 26:24. Porażka ta zepchnęła Akademiczki na czwarte miejsce w tabeli.
Dużo więcej emocji, ale nie zakończonych szczęśliwym końcem zobaczyli kibice którzy w miniony piątek przyszli do hali przy ul Kaszubskiej w Gliwicach, gdzie w ramach rozgrywek o mistrzostwo III ligi siatkarze AZS-u Politechniki Śląskiej zmierzyli się z jednym z faworytów do pierwszego miejsca, drużyną TKKF Czarni Katowice. Gliwiczanie zaczęli ten mecz bardzo obiecująco, bo od pewnego zwycięstwa w pierwszym secie 25:19. Goście prezentowali się tak, jakby formę zostawili w autokarze. Katowiczanie pozbierali się jednak i kolejne trzy partie rozstrzygnęli na swoją korzyść. Cały mecz stał na bardzo dobry poziomie, zespoły walczyły o każdy punkt. Siatkarze polegli więc, ale z honorem.
Grzegorz Muzia
KS AZS Politechnika Śląska – TKKF Czarni Katowice 1:3 (25:19 21:25 23:25 20:25)





















