Dziś w Poznaniu na Bułgarskiej, Piast Gliwice powalczy o pierwsze w historii punkty na stadionie Lecha. Do tej pory bowiem gliwiczanie w starciach z Kolejorzem w Poznaniu nawet nie zremisowali. Udało im się to raz, ale gdy mecz był rozgrywany we Wronkach – Paweł Oleksy, obrońca Piasta uważa, że… – Faworytem będzie oczywiście Lech, bo gra u siebie, będzie wspierany przez wielu kibiców, a na dodatek na pewno zechce się zrehabilitować za ostatnie wyniki – ocenia szansę obrońca Piasta.
Zawodnicy z Gliwic jednak udowodnili już, że papierowych faworytów się nie boją. W ostatniej kolejce dość łatwo rozprawili się z Wisłą Kraków. – Czujemy się mocni. Kolejne zwycięstwa nas podbudowują. Do Poznania jedziemy po to, aby wygrać, ale faworytem jest Lech – powtarza Oleksy.
Lewy obrońca Piasta, który poprzedni sezon spędził w Zawiszy Bydgoszcz, przebojem wdarł się do podstawowego składu beniaminka ligi. – W naszej drużynie jest tak naprawdę wielu debiutantów. Różnica poziomów w stosunku do pierwszej ligi nie jest aż tak wielka. Jeśli się mocno walczy to nie taka straszna ta ekstraklasa – zapewnia Oleksy.
źródło: slask.sport.pl





















