Bardzo niedobre wieści dla Alvaro Jurado napłynęły z obozu Piasta. Grający na pozycji defensywnego pomocnika Alvaro nie zagra już do końca sezonu. Piłkarz w pucharowym meczu z Legią zerwał jak się okazało zarówno więzadła przednie i boczne, uszkodził łękotkę oraz rzepkę. Zawodnika czeka kilkuetapowa operacja. Przerwa w treningach w tak skomplikowanym przypadku może potrwać nawet siedem miesięcy.
Nie wiadomo czy defensywny pomocnik w ogóle wróci do profesjonalnego sportu. Hiszpan 5-go września skończył 31 lat. Licząc okres leczenia i rehabilitację, potem dojście do dyspozycji, pozwalającej mu grać w Ekstraklasie, to może być z powrotem do profesjonalnej piłki problem. Alvaro tej poważnej kontuzji nabawił się w 46 min pucharowego starcia z Legią. Uraz nie wydawał się poważny, bo piłkarz jeszcze przez chwilę przebywał na boisku i sam opuścił murawę. Dopiero późniejsze badania wykazały jak rozległe jest to uszkodzenie.





















