Piast z szansą na podium

Pytanie  nr 1 w dzisiejszej, przynajmniej śląskiej sportowej prasie jakie zadają sobie dziennikarze, to czy Piast po meczu z Wisłą wskoczy na podium. Gliwiczanie są bowiem w tej komfortowej sytuacji, ze znają już wyniki 6.kolejki o Mistrzostwo Ekstraklasy, a że najważniejsze mecze dla górnej części tabeli zakończyły się remisami, to taka szansa istnieje, trzeba tylko  pokonać dziś Wisłę.

Krakowianie podchodzą  do pojedynku z Piastem  z dużym respektem – Oglądałem kilka meczów Piasta i myślę, że prezentują niezłą formę. Wydaje mi się, że oni tworzą zgrany zespół. Nie ma gwiazdy, tylko wszyscy na równi walczą jeden za drugiego i to przynosi efekty. O punkty będzie bardzo trudno – zauważa Rafał Boguski,  zawodnik Wisły, który w przeszłości strzelał jedenastce z Okrzei gole.

Gliwiczanie czuja się mocni,   po trzech wygranych z rzędu mają zresztą takie prawo. Za nimi wskazuje miejsce w tabeli i stosunek strzelonych do straconych goli.  – Teraz jest wyśmienita okazja, żeby pokonać Wisłę. Zdecydowanie to będzie naszym celem, ale nie może to nas zdekoncentrować. Bo to wciąż jest bardzo niebezpieczny rywal. Mimo że statystyki póki co mamy lepsze, nie można w żadnym wypadku powiedzieć, że Piast będzie faworytem –  zauważa Wojciech Kędziora.

Dla niebiesko-czerwonych  poniedziałkowe starcie z Wisłą to nie tylko walka o kolejne, ligowe punkty, ale i  o historyczną wygraną w lidze z Białą Gwiazdą.  Lepszej okazji może już ku temu nie być, gdyż to Piast gra u siebie, a na dodatek Wisła wydaje się być najsłabsza od wielu lat.  Boisko ma to do siebie, że  weryfikuje wszelkie spekulacje, a piłka  wciąż pozostaje dyscypliną w której wszystko jest możliwe.

Opracowanie: Grzegorz Muzia
Cyt za: slask.sport.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze